Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ukraińskie służby rozbiły siedem nielegalnych kanałów sprzedaży broni i amunicji w różnych regionach kraju. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. ponad 1000 kg materiałów wybuchowych, drony uderzeniowe, granatniki, karabiny Kałasznikowa i amunicja różnych kalibrów. (więcej…)
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
W nowym wydaniu rosyjskiego podręcznika do historii zmieniono opis relacji państwa moskiewskiego z Litwą i Polską w XVI wieku. Według nowej wersji władcy Litwy i Polski mieli „bardziej nienawidzić Rosjan” niż obawiać się najazdów Tatarów. (więcej…)
Siły dronowe Ukrainy zaatakowały terminal naftowy w Noworosyjsku. Może to narazić Kijów na uboczne napięcia polityczne, bowiem przez ten naftoport eksportowana jest ropa Kazachstanu.
Według rosyjskiej agencji informacyjnej TASS zaatakowany został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu. Według Rosjan drugim zaatakowanym statkiem jest Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
„Załadunek ropy został wstrzymany. Wśród pracowników CPC ani personelu firm współpracujących nie ma rannych ani ofiar śmiertelnych. Nie doszło do wycieku ropy. Żaden z członków załogi nie zgłosił potrzeby udzielenia pomocy medycznej. Tankowce pozostają na wodzie, a obecnie trwa ocena zakresu uszkodzeń” - podało w oświadczeniu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (Caspian Pipeline Consortium – CPC).
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
Taka sama ustawa powinna być w Polsce!!!
Co ty! Będzie jak na Litwie – „swastyki, to są znaki naszych przodków”. Zabraniać tylko radzieckie i ruskie symboliki. 😀
Przecież z „faszystami” a tak naprawdę z narodowymi socjalistami – których komunistyczna propaganda tak celowo nazywa aby nie kojarzyli się onli z ich czerwonym socjalizmem – współpracował gorliwie do 1941 roku Związek Sowiecki /towarzysz Stalin i towarzysz Hitler w 1939 r wspólnie dokonali rozbioru Polski/ więc jak mniemam także symbole komunizmu jak czerwona gwiazda także znikną ? Nie powiem już kto po wojnie przejmował wielu byłych członków OUN-UPA do współpracy wywiadowczej aby ci , w nowej już roli, nadal mogli szkodzić Polsce. A coś takiego jak „naród sowiecki” nigdy nie istniało.