Wiele osób zostało rannych a dwie osoby nie żyją po starciach prorosyjskich i proukraińskich aktywistów w Doniecku na Wschodzie Ukrainy.
Jak donoszą Nowosti Donbasa po zakończeniu mitingu zwolenników jedności Ukrainy “agresywnie nastawieni nastawieni prorosyjscy aktywiści rzucili się w ślad za odchodzącymi aktywistami i zaczęli ich bić”.
Członkowie samoobrony i milicji osłaniali odwrót zwolenników jedności Ukrainy, po czym milicja wsadziła członków samoobrony do swoich czterech autobusów, żeby wywieść ich z placu Lenina. Wtedy zostali okrążeni przez prorosyjskich aktywistów. Niektórzy z nich byli uzbrojeni w pałki i okrążywszy autobusy zaczęli wybijać w nich szyby, rozpylać gaz i rzucać petardy do środka. Wznoszono również hasło „Berkut!”.
Jak informują lokalne media, powołując się na departament zdrowia donieckiej administracji obwodowej jedna osoba zmarła w wyniku starć.
„Wg danych na godzinę 21.00 w czwartek, 13 marca, w rezultacie starć pomiędzy uczestnikami dwóch mitingów na placu Lenina, zmarła jedna osoba. 10 kolejnych osób zostało odwiezionych do szpitala. Dane o liczbie ofiar są aktualizowane” – napisano w komunikacie.
Portal. Pravda.com.ua podaje że liczba ofiar śmiertelnych wzorsła do dwóch. Wg informacji portalu Censor.net jedna z ofiar zmarła w wyniku ciosów zadanych nożem
Zn.ua/Pravda.com.ua/Censor.net/Kresy.pl





























