W kijowskim biurze rządzącej Partii Regionów po ataku aktywistów Majdanu odnaleziono ciało zabitego mężczyzny. Informuje o tym agencja Interfax.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w środę kto będzie jego nominatem na nowego szefa ukraińskiego rządu. Nominatem został dotychczasowy prezes państwowego koncernu gazowego.
Zełenski ujawnił to na środkowej konferencji prasowej przeprowadzonej wspólnie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, która przebywa z wizytą w Kijowie. Ma nim zostać dotychczasowy prezes państwowego ukraińskiego koncernu Naftohaz. W warunkach wojennych Serhij Korecki sprawował funkcję o znaczeniu strategicznym.
„Oczywiście podejmiemy kroki dyplomatyczne, aby zmusić Rosję do dialogu i przerwania ognia. Jeśli wchodzimy w zimę, musimy się przygotować. Przygotowywaliśmy się od dawna, ale priorytet jest jasny: przygotowanie się do zimy. Dlatego, po wszystkich konsultacjach, Serhij Korecki jest prawdopodobnie najlepiej przygotowaną osobą na stanowisko premiera Ukrainy” - słowa Zełenskiego przytoczył ukraiński portal Korrespondent.net.
Według ukraińskiego dowództwa drony trafiły w ciągu jednej nocy 17 tankowców naftowych, dwa gazowce i holownik. Rosja w tym czasie przeprowadziła kontruderzenia na ukraińskie porty, a w ataku na budynek mieszkalny w Odessie zginęły trzy osoby.
W nocy z wtorku na środę Rosja i Ukraina nasiliły działania nad Morzem Czarnym.
Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madiar” Browdi ogłosił, że podczas nocnej operacji na Morzu Czarnym trafiono 20 rosyjskich jednostek.
Obwód witebski na Białorusi w ramach współpracy z wilajetem andiżańskim Uzbekistanu, ściąga obywateli tego drugiego do pracy w gospodarstwach rolnych. We wtorek przybyło pierwszych dwustu.
Współpraca ta opiera się na wcześniejszych porozumieniach na szczeblu państwowym. Cała grupa Uzbeków w jednolitych strojach przybyła do Witebska samolotem linii lotniczych swojej ojczyzny. Na płycie witał ich kobiecy zespół w strojach ludowych z chlebem i solą. We wtorek pojawił się w obwodzie witebskim sam białoruski przywódca, Aleksandr Łukaszenko, który zabrał głos także na temat uzbeckich imigrantów zarobkowych.
We wtorek przybyło 200 imigrantów ze środkowoazjatyckiego państwa. Łącznie ma ich przybyć do obwodu witebskiego 5 tys. Kolejne ich grupy będą przybywać od września, transzami po 500.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński odciął się od wypowiedzi jej kandydata na przyszłego premiera Przemysława Czarnka, który wzywał do wstrzymania wsparcia dla Ukrainy.
Czarnek, były minister i prominentny polityk PiS został w marcu wysunięty przez Kaczyńskiego, jako ewentualny premier z ramienia tej partii w przypadku wyborczego zwycięstwa. Jednak w tym tygodniu między politykami doszło do wyraźnej różnicy. Występując w TV Republika Czarnek zadeklarował - "Trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich".
Czytaj także: Kaczyński chce ponownie misji pokojowej NATO na Ukrainie [+VIDEO]
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.
Estonia zdecydowanie sprzeciwia się decyzji MKOl, który zniósł warunkowo ograniczenia dla komitetu rosyjskiego i białoruskiego. Chcę ją zwalcza przy pomocy Unii Europejskiej.
Estońska minister kultury Heidy Purga ujawniła, że przygotowuje w tej sprawie pismo do Komisji Europejskiej, a zwłaszcza do komisarza ds. sportu - Glenn Micallef. Proponuje ona konkretne działanie, które miałoby karać te organizacje sportowe, które zdecydowałyby się na goszczenie reprezentantów Białorusi lub Rosji - pozbawienie możliwości finansowania z funduszy programu Unii Europejskiej Erasmus+, jak podał Polsat News.
Program ten dysponuje milionami euro z budżetu Unii Europejskiej. Oferuje hojne dotacje na inicjatywy organizacji pozarządowych. Odrębne działy przewidziane są dla organizacji sportowych.





























