Rząd Portugalii przeznaczy w 2025 roku 220 milionów euro na pomoc wojskową dla Ukrainy.
Jak poinformował w czwartek portugalski rząd, kraj ten przeznaczy w 2025 roku 220 milionów euro na pomoc wojskową dla Ukrainy. Zwiększenie pomocy wojskowej zapowiedział premier Portugalii Luis Montenegro na szczycie NATO w Waszyngtonie.
Oprócz zwiększenia pomocy wojskowej na rok 2025 rząd kraju zapowiedział zwiększenie tegorocznej pomocy wojskowej do 220 mln euro.
Według ministra rząd kraju zgodził się przeznaczyć dodatkowe 95 mln euro do wcześniej zatwierdzonych 126 mln euro pomocy wojskowej, która planowana była na 2024 rok.
„To także znaczący wkład finansowy w międzynarodową koalicję wokół wsparcia militarnego, humanitarnego, politycznego i gospodarczego dla Ukrainy” – powiedział premier.
Osobno potwierdził sojusznikom z NATO, że Portugalia zwiększy wydatki na obronę wojskową do 2% produktu krajowego brutto.
A ajuda portuguesa à Ucrânia alcançará este ano mais de 220 milhões de euros, anunciou o Primeiro-Ministro Luís Montenegro na capital dos Estados Unidos da América, onde participa na cimeira dos 75 anos da Aliança Atlântica. O mesmo valor será igualmente atribuído em 2025. pic.twitter.com/SepmMgo7yb
— República Portuguesa (@govpt) July 10, 2024
Portugalski rząd opowiada się za przystąpieniem Ukrainy do Unii Europejskiej, powiedział minister spraw zagranicznych Portugalii Paulo Rangel, krytykując wahania poprzedniego rządu.
“Premier Luís Montenegro dał jasny sygnał, że opowiada się za rozszerzeniem UE. Uważam, że tę kwestię należy wyjaśnić, ponieważ Portugalia miała pewne wątpliwości, zwłaszcza gdy w zeszłym roku otrzymała status kraju kandydującego” – powiedział Rangel.
Minister przyznał, że poprzedni rząd byłego premiera António Costy był „całkowicie po stronie Ukrainy”, ale w kwestii rozszerzenia “była tam przynajmniej pewna wahania, co zawsze tworzyło margines niejasności”.
“Teraz nie ma już żadnych wątpliwości” – dodał.
Były premier kilkakrotnie ostrzegał, że rozszerzeniu UE musi towarzyszyć reforma struktur bloku UE, w tym jego budżetu, aby uniknąć nierównowagi m.in. w podziale funduszy europejskich, reprezentacji krajów w Parlamencie Europejskim i nawet zasady podejmowania decyzji między państwami członkowskimi.
W odpowiedzi na te ostrzeżenia Minister Spraw Zagranicznych przyznał, że rozszerzenie „oczywiście oznacza reformę finansową i traktatową”.
“Takie było stanowisko poprzedniego rządu i pozostaje takie samo” – dodał.
Kresy.pl
































