Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
W sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej przeprowadzony na zlecenie National Polish American Foundation zapytano mieszkańców Polski o to, jakie państwo będzie głównym mocarstwem XXI wieku.
Odpowiadając na tak postawione pytanie 51 proc. Polaków uznało za mocarstwo przyszłości Chiny. USA widziało w tej roli już tylko 34 proc. Natomiast 14 proc. uznało, że głównym mocarstwem nie będzie żaden z tych dwóch krajów. Inne były jednak odpowiedzi Polaków na pytanie o tym z kim współpracować powinna gospodarczo Polska.
56 proc. wskazało na tej płaszczyźnie Unię Europejską, 27 proc. wybrało USA, a 16 proc. Chiny. Pytani o współpracę w dziedzinie militarnej Polacy także preferowali UE (47 proc.), choć dużo większa proporcja Polaków nadal pokładała nadzieję w USA (44 proc.), natomiast niewielu stawiało pod tym względem na Chiny (8 proc.).
Wiceminister nauki Andrzej Szeptycki, polityk ukraińskiego pochodzenia, porównał UPA do polskich Żołnierzy Wyklętych. Jego wypowiedź wywołała reakcję szefa Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcina Przydacza, który zażądał dymisji członka rządu Donalda Tuska.
Szeptycki został zapytany w piątek na antenie TOK FM o miejsce UPA w ukraińskiej pamięci historycznej. Pytanie dotyczyło tego, dlaczego Ukraińcy nie mogą „pozbyć się” Ukraińskiej Powstańczej Armii ze swojego „imaginarium historycznego”.
„To była formacja, która - niezależnie od tego, o czym pan mówi, o zbrodni wołyńskiej - walczyła o niepodległość Ukrainy, walczyła w ramach tego ukraińskiego imaginarium przede wszystkim z Sowietami i to była taka walka beznadziejna” — odpowiedział wiceminister nauki.
Według danych, które BAMF przekazał „Die Welt”, 30 maja 2026 roku w Niemczech przebywało dokładnie 1 348 258 osób, które przyjechały do tego kraju w związku z wojną rosyjsko-ukraińską. Wśród nich było 355 745 mężczyzn w wieku od 18 do 63 lat.
Serwis Fronts.co opublikował w poniedziałek analizę, w której podważa powtarzaną od początku pełnoskalowej wojny tezę, że Rosji kończą się czołgi i ciężki sprzęt pancerny. Według autora tekstu taki wniosek jest zbyt daleko idącym uproszczeniem, ponieważ Moskwa nadal dysponuje znacznym potencjałem remontowym, modernizacyjnym i produkcyjnym, mimo że jej zapasy z czasów sowieckich zostały poważnie uszczuplone.
Jak podał Ukrinform, Zełenski mówił, że Rosja każdego dnia używa przeciwko Ukrainie około 650 dronów oraz od 35 do 100 rakiet. Według niego Ukraina odpowiada obecnie mniejszą liczbą środków rażenia, ale wraz ze wzrostem finansowania ma dojść do zwiększenia tej skali.
W niedzielę nad ranem w Lublinie 19-letni obywatel Kazachstanu zaatakował ratownika medycznego na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym po tym, jak zobaczył u niego medalik z krzyżykiem. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a Straż Graniczna wydała decyzję zobowiązującą go do opuszczenia Polski.
USA uderzyły w Iran po zestrzeleniu Apache. Teheran odpowiedział atakami na bazy w regionie