W sprawie perspektyw amerykańskiej polityki wobec Moskwy wypowiedział się asystentka sekretarza stanu do spraw Europy i Eurazji Victoria Nuland.
Nuland występowała dziś przed kongresmenami raportując im na temat sytuacji na Ukrainie. Członkowie Kongresu pytali między innymi o sytuację na Krymie. Choć Nuland podkreślała, że USA nadal uważają anektowany przez Moskwę półwysep za część terytorium Ukrainy, to jednocześnie mówiła, że administracja Obamy nie planuje wprowadzać wobec Rosji nowych sankcji, z powodu jej nieustępliwości w kwestii Krymu. Według Nuland obecne sanckje, które odcięły półwysep od inwestycji i handlu są wystarczające.
tass.ru/kresy.pl






























