Ukraiński żołnierz walczący w Donbasie nosi polski mundur. Jak twierdzi, kupił go na bazarze.
Na fakt ten zwróciła uwagę Bianka Zalewska w reportażu dla telewizji TVN.
YouTube.com / Kresy.pl
Były premier i prezydent Rosji, a obecnie wiceprzewodniczący jej Rady Bezpieczeństwa odniósł się do polityki coraz większego dystansu Armenii wobec Moskwy.
"Państw Unii Europejskiej absolutnie nie interesują nieuniknione ciężkie konsekwencje dla prosty ludzi zerwania więzi formujących się przez kilkadziesiąt lat" - agencja informacyjna TASS zacytowała w niedzielę wypowiedź Miedwiediewa przekazaną przez służbę prasową prokremlowskiej partii "Jedna Rosja". Były prezydenta pełni funkcję jej formalnego przewodniczącego.
Rosyjski polityk ocenił, że Zachód postrzega Armenię jedynie jako narzędzie w walce z Rosją i jest zainteresowany oczyszczeniem pola politycznego ze wszystkich sił opowiadających się za dobrymi stosunkami między Moskwą a Erywaniem.
Władimir Putin oświadczył w niedzielę w rosyjskiej telewizji państwowej, że Rosja będzie kontynuować działania zmierzające do pełnego zajęcia czterech regionów Ukrainy. Odrzucił też ukraińską propozycję wzajemnego wstrzymania uderzeń dalekiego zasięgu. (more…)
21-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej z Sejn w związku z organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy polsko-litewskiej. Według poniedziałkowego komunikatu SG od 26 do 28 czerwca zatrzymano łącznie 47 cudzoziemców, którzy nielegalnie przedostali się do Polski.
W piątek, 26 czerwca, funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Rutce-Tartak zatrzymali w powiecie suwalskim dwie grupy cudzoziemców. Pierwsza liczyła cztery osoby, druga osiem. Wszyscy nielegalnie przekroczyli granicę polsko-litewską.
Tego samego dnia mundurowi z Placówki Straży Granicznej w Sejnach zatrzymali 21-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna przewoził osobową toyotą czterech obywateli Erytrei. Funkcjonariusze z Sejn ujęli również pięciu migrantów, którzy pieszo przekraczali granicę polsko-litewską.
Terytorium Iranu obejmuje jeden z brzegów strategicznej Cieśniny Ormuz. Natomiast na przeciwległym rozciąga się terytorium jednej z arabskich monarchii - Omanu.
Portal telewizji Al Mayadeen podał informację o spotkaniu Komisji do Spraw Ormuzu, jak Irańczycy nazwali ten format współpracy. Odbyło się ono w stolicy Omanu, Maskacie. Z ramienia Iranu głównym reprezentantem był Mohammad Bagher Ghalibaf, przewodniczący irańskiego parlamentu, a także delegacji na negocjacje z Amerykanami. W imieniu gospodarzy rozmawiał z nim Abd al-Aziz Al-Hinaj.
Kasim Gharibabadi, irański wiceminister spraw zagranicznych ds. prawnych i międzynarodowych, omówiono ramy zarządzania, które należycie uwzględniają prawa i interesy wszystkich państw nadbrzeżnych graniczących ze strategicznym szlakiem wodnym, zgodnie z artykułem 5 porozumienia z Islamabadu. „Podczas przeglądu bieżących kwestii związanych z cieśniną, wymieniliśmy poglądy na temat przyszłego zarządzania cieśniną" - Irańczyk napisał na X.
Polski dron turboodrzutowy MTJD nie znalazł się na liście programu SAFE. Firma podkreśla, że prowadzi już rozmowy z podmiotami zagranicznymi zainteresowanymi produkcją dronów oraz przejęciem technologii.
W poniedziałek Patryk Kopacki, CEO TKH, był pytany w podcaście „Kanał Telewizyjny” o fakt, że polski dron turboodrzutowy MTJD nie znalazł się na liście programu SAFE.
„Tak, na dzień dzisiejszy nie ma, ale myślę, że to jest bardzo dobre pytanie do rządzących. Dlaczego?!” — odpowiedział.
Na granicy polsko-ukraińskiej utworzyły się duże kolejki samochodów i autobusów na wjeździe na Ukrainę. Według ukraińskich mediów najtrudniejsza sytuacja była w niedzielę na przejściu Korczowa-Krakowiec, gdzie podróżni mieli czekać ponad 12 godzin w upale.
O sprawie poinformowały m.in. TSN i 24 Kanał. Ukraińskie media wskazują, że w sieci pojawiły się nagrania pokazujące długie kolejki pojazdów. Na materiałach widać samochody i autobusy stojące na odcinku kilkuset metrów. Część osób wyszła z nagrzanych pojazdów i czekała na odprawę na zewnątrz.
Według TSN największe obciążenie dotyczyło wjazdu na Ukrainę przez przejście Korczowa-Krakowiec. Portal pisał o „transportowym kolapsie” i osobach stojących „pod palącym słońcem” ponad 12 godzin.