Ukraiński politolog Władimir Fiesienko otrzymał list stwierdzi, że otrzymał list od organizacji zwanej „Ukraińska Powstańcza Armia” (UPA), w którym przyznaje się do zamordowania Ołesia Buzyny, Kałasznikowa, a także Czeczetowa i innych byłych członków Partii Regionów.

„Ukraińska Powstańcza Armia” w liście miała przyznać się do zamordowania zarówno Buzyny, jak i innych osób, określonych mianem „antyukraińskiej swołoczy”, w tym Czeczetowa, Pekluszenki, Millera i Kałasznikowa.

Czytaj także: Ukraina: zamordowano dziennikarza krytycznego wobec Majdanu i obecnej władzy

Zdaniem Fiesenki, szefa ukraińskiego Centrum Badań Politycznych członkowie „UPA” niemal otwarcie grożą kontynuacją swojej kampanii wymierzonej przeciwko osobom, które ich zdaniem reprezentują postawę antyukraińską – w tym również zajmujące ważne stanowiska. Tratuje to jako zapowiedź stosowania terroru. W liścia zawarto także informację, że Ołeh Kałasznikow zginął z broni kal. 7,65×17 mm i 9x18mm, przy czym miał on wcześniej zdołać oddać strzał ze swojej broni. Podanie takiego szczegóły zdaniem Fiesenki miałoby wskazywać, że rzekomi zabójcy znają szczegóły zabójstw, które mają ich uwiarygodniać. Dodał, że powinny to wyjaśnić ukraińskie organy ścigania.

Zdaniem politologa ostrzeżenia „UPA” powinny być brane na poważnie, przy czym jego zdaniem treść listu przypomina „stereotypy o radykalnych ukraińskich nacjonalistach, rozpowszechniane przez rosyjską propagandę”. Uważa, że może to być argument na rzecz tezy, że za zabójstwem stoją rosyjskie służby, które nieświadomie wykorzystują niczego nie świadomych zabójców.

112.ua / youtube.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
11 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. kp
    kp :

    Pamiętam taką opowieść, jak dziad wędrowny przybył do wioski polskiej i dowiedział się, że jej mieszkańcy zostali wymordowani przez zbrodniarzy z UPA. Załamał ręce i zaczął lamentować nad losem Ukrainy i stwierdził, jak nie będzie polskich sąsiadów, to Ukraińcy będą się sami mordować. Czy te słowa właśnie się ziszczają?

  2. franciszekk
    franciszekk :

    Zawsze uważałem, że POsiadają wyjątkowe cechy okrutnego bandytyzmu POwstałe wskutek negatywnej selekcji ludzkich genów! Geny te zostały wyselekcjonowane w czasach, kiedy na te pustkowia terytorialne uciekali z cywilizowanych społeczeństw europejskich przestępcy przed wymierzeniem kary, którą była śmierć z rąk kata za szczególne okrutne morderstwa. Dlatego w okresie II wojny światowej na Wołyniu i nie tylko, w okrutny sposób te ludzkie kreatury – bestie mordowały bez cienia litości bezbronnych ludzi – tzw. cywili: kobiety, starców, dzieci a nawet niemowlęta! Ich tzw. „chrześcijańscy” kapłani POświęcali do mordów narzędzia zbrodni: widły, siekiery, noże, karabiny…..! Wiele ludzi zastanawiało się jak to możliwe by w tych ludziach często mieszkających obok przez wiele lat od samego dzieciństwa – w sąsiedztwie narodził się w duszy okrutny diabeł z piekła rodem! Aaaa… to PO prostu te GENY, geny, geny wyselekcjonowane w sposób opisany POwyżej!