Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Trwają prace ekshumacyjne na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej. W 1943 roku członkowie UPA zamordowali tam co najmniej 243 Polaków. Zespół IPN odsłonił właśnie pierwsze szczątki ofiar.
Podczas pierwszego tygodnia prac ekshumacyjnych na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu specjaliści odsłaniają kolejne szczątki ofiar zbrodni popełnionej w sierpniu 1943 roku. Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że część odnalezionych kości nosi wyraźne ślady urazów.
Na miejscu pracuje interdyscyplinarny zespół złożony między innymi z archeologów, antropologów i specjalistów medycyny sądowej. Obecne działania są pełną ekshumacją mogiły, której istnienie potwierdzono podczas prac poszukiwawczych przeprowadzonych kilka miesięcy wcześniej.
Sejm powołał dr Mateusza Szpytmę na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Historyk, dotychczasowy zastępca prezesa IPN, jest znany m.in. z badań nad rodziną Ulmów i współtworzenia muzeum w Markowej. (więcej…)
Rodziny zmarłych pacjentów miały otrzymywać propozycje skorzystania z usług konkretnego domu pogrzebowego już podczas identyfikowania zwłok. Na jednym z dokumentów szpitala miała znajdować się pieczątka prywatnej firmy, a wybór innego przedsiębiorcy wiązał się z zapowiedzią opłat za przechowywanie ciała – wynika z publikacji Onetu. Sprawę bada prokuratura.
W piątek w Warszawie Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w sprawie możliwego przyjmowania korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne zatrudnione w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Postępowanie jest reakcją na doniesienia dotyczące działalności prywatnego zakładu pogrzebowego na terenie szpitala.
W związku z informacjami ujawnionymi w publikacji portalu https://t.co/xYUZKweF9N Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie przyjęcia korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne zatrudnione w UCK WUM w związku z ich pełnieniem.
Rząd Ukrainy zdecydował o ponownym pochówku szczątków Jewhena Konowalca, pułkownika Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej i pierwszego przewodniczącego Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Mają one zostać przeniesione z Rotterdamu na Narodowy Wojskowy Cmentarz Pamięci w Kijowie. (więcej…)
Obywatel Ukrainy podróżujący z Niemiec do Warszawy nie zgłosił niemieckim celnikom przewożenia znacznej sumy pieniędzy i zaprzeczył, że w ogóle ma przy sobie gotówkę. Funkcjonariusze znaleźli w jego bagażu siedem zafoliowanych pakietów banknotów. Pochodzenie oraz planowane przeznaczenie pieniędzy wyjaśnia wydział dochodzeń finansowych.
7 lipca w Berlinie niemieccy celnicy skontrolowali autokar jadący ze Stuttgartu przez stolicę Niemiec do Warszawy, znajdując w bagażu obywatela Ukrainy 350 tys. euro w gotówce.
Podczas wyrywkowej kontroli funkcjonariusze zapytali pasażera, czy przewozi pieniądze. Mężczyzna zapewnił, że nie ma przy sobie żadnej gotówki.
Kościół katolicki 16 lipca wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, nazywaną również Matką Bożą Szkaplerzną.
Nazwa pochodzi od góry Karmel znajdującej się na terenie dzisiejszego Izraela. W Starym Testamencie miejsce to związane jest z prorokiem Eliaszem, który stanął tam do próby z prorokami Baala, broniąc wiary Izraelitów w jedynego Boga. Na Karmelu odbudował ołtarz Pański i modlił się o znak potwierdzający, że to Pan jest prawdziwym Bogiem. Postać Eliasza, prowadzącego życie przepełnione modlitwą i gorliwością o wiarę, stała się później jednym z najważniejszych wzorów duchowości karmelitańskiej.
Pod koniec XII wieku na Karmelu osiedlili się chrześcijańscy pustelnicy, pochodzący prawdopodobnie z Europy. Prowadzili życie modlitwy, pokuty i pracy, a wzniesioną przez siebie kaplicę poświęcili Maryi, którą obrali za patronkę. Z tej wspólnoty wykształcił się zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli karmelitów.
Wszystko zmierza w jednym kierunku! do totalnej konfrontacji.
A Polacy muszą być do tej konfrontacji jak najlepiej przygotowani.
orfyreus: 11.10.2016 11:20 Przy okazji przekomponujemy demografię na zapUPAdlinie. Czy likwidując tych rzezimieszków otrzymamy normalne społeczeństwo ukraińskie oparte na ludności centrum i wschodu? Zagadka! 😀
to jest ostrzeżenie gnido ukraińska moskale rozjechali go czołgami Polacy odbudowali a jeśli tkniecie cmentarz bochaterskich dzieci co dały w dupe siczowym dobrze uzbrojonym hajdamakom to czekać was bedzie ten sam los co cccp po prostu znikniecie kto ruszy te świętą ziemie czeka go zagłada spróbuj tylko a wszystko co upadlińskie będzie zniszczone do podwalin
Dlaczego te pisowskie ścierwa nie reagują na groźby karaluchów banderowskich co to jest żeby szmaty padlińskie żądali jakiś tam wyjaśnień w sprawie pomników robali banderowskich morderców kobiet i dzieci niech się jebią a jak rozwalą cmentarz orląt lwowskich powinniśmy wejść i siłowo odebrać nasze historyczne wschodnie ziemie
Ajajaj ajwaj, Jak będziesz chciał osobiście baneracwelu obecnie reagować na to banderowskie gówno to powiedz. Będziemy świadkami siłowego wejścia smoka. To zdarzenie definiuje czas plusquamperfectum, czas przeszły niedokonany. Aleś Ty taki wielki Jojne-Kardabin.
Ćwoku w przeciwieństwie do ciebie nie obrabiam parówy banderowcom
tutejszym tow. Żelisław zdechnij na na raka ukroparchu stalinowska szujo
I bardzo dobrze ,ruszajcie do boju .Bardziej zabójczego dla pozycji politycznej Ukrainy ostatnio tam nie słyszałem.
tagore
Ukraina świadomie dąży do konfrontacji z Polakami – nie z rządem polskim, bo ten jest ukrainofilski, ale konfrontacji ze zwykłymi Polakami. Nasz rząd nie chce o tym słyszeć, bo „bardziej nienawidzi Rosji niż kocha Polskę”. Ale gdzie jest powiedziane że za 5-10 lat Ukraina nie zawrze sojuszu z Rosją przeciw Polsce. Państwa które kierują się swoim interesem narodowym potrafią obracać swoimi sojuszami w zależności od potrzeb. Jeśli ktoś dziś jest twoim wrogiem, to nie znaczy że zawsze masz być przeciwko niemu i odwrotnie: jeśli dziś ktoś jest w sojuszu z tobą nie może oznaczać że zawsze masz go popierać.
O nie, chwileczkę. Niszcząc pomniki czerwonoarmistów Polacy postawili się moralnie w przegranej pozycji, gdyby pojawił się spór o polskie pomniki choćby na Ukrainie. Inna kwestia, to banderowskie pomniki niszczone w czynie społecznym na zamojszczyźnie i podkarpaciu. Ja rozumiem racje ludzi robiących to, ale zrozumcie… banderowcy mają inne zdanie na ten temat, niż my. Może do niektórych ludzi dotrze, że to, co się wydarzyło na Ukrainie na przełomie 2013/4 roku, służyć może interesom tylko jednego państwa-Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, które od pewnego czasu realizują plan zdestabilizowania sytuacji na Bliskim Wschodzie i Europie. Banderowcy, podważanie ładu powojennego, kryzys uchodźczy… w istocie odpowiedzialni za to są nasi „przyjaciele” z USA, dla których obecna sytuacja jest na rękę tak samo, jak była w l. 1914-8 i 1941-45. Mogą wysłać do miejsc konfliktów swoich żołnierzy, ale to nie ich miasta będą obracane w ruinę. Powoli narasta konflikt polsko-ukraiński, jako konsekwencja uwielbienia naszych polityków i wiodących mediów dla Majdanu i w ogóle Ukrainy. Tego konsekwencją jest niszczenie banderowskich pomników rękami zwykłych obywateli, przyjęcie filmu „Wołyń” w obydwu narodach i konsekwencją będą niedługo czyny (po obecnych słowach) na Ukrainie. Fala narasta, a skończy się przynajmniej głębokim ochłodzeniem polsko-ukraińskich relacji. Kto liczy na rozpad Ukrainy, ten chyba nie rozumie tego, że taki kraj spokojnie może być przez długi czas rządzony przez bandytów z karabinami maszynowymi i może eksplodować w zupełnie nieoczekiwanym kierunku. Rosja ma broń atomową. A co na Polska? Tego samego protektora, co Ukraina. Z woli tego protektora obydwa państwa mogą zostać pozostawione samymi sobie w przypadku konfliktu. I z woli tego protektora żaden kraj w Europie nie przyjdzie nam z pomocą. Czy to są wizje niemożliwego? To cofnijcie się do lata 2013 r. i przypomnijcie sobie co się wtedy działo w Polsce i zagranicą. A jeśli cofniecie się do lata 2001…
Paradoksalnie, zburzenie przez ukrów pomnika Orląt byłoby najkorzystniejszym dla Polski epizodem w stosunkach polsko-ukr. od czasu bohaterskiej obrony polskiego Lwowa przed ukr. dziczą. A to dlatego, że nieodwracalnie skierowałoby te stosunki na właściwe tory. I to by było kolejne wielkie zwycięstwo Orląt. A pomnik można w każdej chwili odtworzyć i postawić jego repliki w każdym polskim mieście, zwłaszcza w tych graniczących z ukr.
Niech idiota sobie gada, UPA jest na straconej pozycji, może tylko podążać drogą Korei Północnej, kolejny stopień skundlenia społecznego…
na razie elity ukraińskie prowadzą politykę „banderowcy to bohaterowie, Polaków nie mordowali okrutnie, razem z Polakami przeciwko Putinowi!!”, cmentarz jest bezpieczny, a jak w następnych wyborach przejmą władzę neobanderowcy(nieuchronne), to wolna ręka po jakimkolwiek incydencie dla nas o „obronę demokracji na Ukrainie” w formie hybrydowej 🙂
Czy Nam się to podoba czy nie….wojna pomiędzy banderowcami a Nami jest nie do uniknięcia , trzeba po prostu się do niej przygotować…..Jeśli pragniesz pokoju to szykuj się do wojny….Niestety „nasze elyty” oraz „rządy” prowadziły politykę zamykania oczu.Czego można się spodziewać? Będą chcieli więcej i więcej .Już im Lwów nie wystarczy , teraz chcą Przemyśla Trzeba z Nimi zrobić porządek tak jak Pisłudzki z Petlurą. Dostają w dupę w Donbasie , więc dostaną i w Małopolsce Wschodniej. Zwrócicie uwagę na ich ciągłe prowokacje, doprowadzą w końcu do ściany i wtedy będzie wybuch.Na szczęście mamy więcej broni…Możecie się ze mnie śmiać ale ja naprawdę tęsknię z Polskim Lwowem
Czas zacząć prace nad odzyskaniem Kresów.
Ty banderowski chuju !!!