Ukraiński konsul w Stambule odwołany po swoich krytycznych uwagach o rozpędzeniu sobotniego wiecu w Kijowie. Bohdan Jaremenko na swoim profilu na portalu facebook opublikował list, jaki otrzymał od swojego przełożonego, szefa ukraińskiej dyplomacji. Minister Leonid Kożara poleca konsulowi zakończenie misji w Turcji do 7 grudnia. W kolejnym wpisie Jeremenko zapowiada: “Do domu! Rozpakować rzeczy i na Majdan! A potem – szukać pracy!”
Marcin Bosacki stwierdził, że kult Bandery nie blokuje Ukrainie wejścia do Unii Europejskiej, ale Polska oczekuje od Kijowa poważnych reform i konkretnych działań.
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki w programie „Gość Wydarzeń” Polsat News rzywołał zapewnienia strony ukraińskiej dotyczące decyzji o nadaniu jednej z elitarnych ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
„Ukraińcy nam cały czas mówią, dzisiaj też to zostało powtórzone, że nie było w tym żadnego intencjonalnego wpływu w celu zahaczania czy dokuczania Polsce. Jeśli tak, to oczywiście oczekiwalibyśmy korekty tej decyzji. No niestety, przez wiele tygodni, równo miesiąc oczekiwań na to, to niestety mamy pewne rzeczy, które mogłyby być eskalacją” — ocenił Bosacki.
6 lipca w Krakowie odbędzie się pikieta przeciwko meczetowi na osiedlu Podwawelskim. Placówka formalnie funkcjonuje jako centrum kultury, jednak w praktyce służy spotkaniom muzułmanów i działa jako nielegalny meczet.
Prezes krakowskich struktur Ruchu Narodowego, partii wchodzącej w skład Konfederacji, poinformował w mediach społecznościowych o planowanej pikiecie. Protest ma odbyć się w poniedziałek, 6 lipca, o godzinie 19:00 przy ul. Dworskiej 1 na krakowskim osiedlu Podwawelskim, gdzie znajduje się meczet.
„W związku z otwarciem nowej „sali modlitewnej” w naszym mieście, którą tak naprawdę z pełną świadomością można nazwać meczetem, musimy reagować. Nie jesteśmy rasistami i islamofobami, jesteśmy Polakami, którzy troszczą się o własną kulturę i własny kraj. Nie ma naszej zgody na to, by w Polsce w ten sposób rozprzestrzeniała się religia muzułmańska. Polska to kraj europejski i kraj chrześcijański. Musimy pamiętać, że jeśli dzisiaj damy komuś palec, to jutro zostanie nam zabrana cała ręka. Nie możemy do tego dopuścić. Chcemy zapytać Was, mieszkańców Krakowa – co sądzicie o powstaniu tego miejsca? Czy właśnie takiej przyszłości i takiego otoczenia chcecie dla siebie i swoich dzieci?” – czytamy we wpisie polityka.
Premier Donald Tusk przekazał, że o lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej w Polsce zdecydują ekspertyzy techniczne i geologiczne. W grze pozostają Konin i Bełchatów, które szef rządu określił jako dwie dobre lokalizacje. (more…)
Mieszkaniec bloku z Łomży sam skosił zaniedbany trawnik na osiedlu, wskazując na wieloletnie zaniedbania ze strony spółdzielni. Ta, zamiast podziękowania, postanowiła wezwać służby, co zakończyło się mandatem dla lokatora.
W Łomży, przy ulicy Chopina, mieszkaniec bloku nr 3 Marcin Grodzki po latach zastrzeżeń wobec stanu osiedlowej zieleni samodzielnie skosił zaniedbany trawnik, po czym został ukarany mandatem przez straż miejską – podaje portal mylomza.pl.
Może Cię zainteresować: Powstanie rejestr „złych” deweloperów. Rząd ujawni otrzymane kary i opóźnione inwestycje
Władze Kirgistanu zwróciły się do Kazachstanu, Azerbejdżanu, Uzbekistanu, Turkmenistanu i Białorusi o pomoc w związku z kryzysem paliwowym w Rosji.
Kirgiskie Ministerstwo Energii poinformowało, że wysłało „oficjalne prośby” do tych krajów, a także do Federacji Rosyjskiej, o utrzymanie stabilnych dostaw paliw. Ministerstwo poinformowało, że trwają negocjacje w sprawie dywersyfikacji dostaw i „rozszerzenia współpracy międzynarodowej w tym obszarze”, twierdzi emigracyjny portal Meduza.io.
W oświadczeniu kirgiskiego Ministerstwa Energii stwierdzono, że obecnie istnieją „wystarczające rezerwy paliw i środków smarnych”. Jednak Stowarzyszenie Handlarzy Ropą Naftową Kirgistanu poinformowało, że na niektórych stacjach benzynowych brakuje benzyny 95. Według stowarzyszenia, zapasy benzyny 92, na którą jest większe zapotrzebowanie w Kirgistanie, wystarczą na 30–45 dni.
W Japonii program finansowych zachęt dla lekarzy, wprowadzony w 2018 roku, doprowadził do znacznego ograniczenia przepisywania antybiotyków dzieciom z infekcjami, które zwykle mają podłoże wirusowe.
Mechanizm programu jest prosty. Przychodnia może otrzymać dodatkowe 800 jenów za przypadek, w którym lekarz nie przepisze antybiotyku małemu dziecku z ostrą infekcją górnych dróg oddechowych albo zapaleniem żołądkowo-jelitowym, jeżeli uzna, że lek nie jest potrzebny. Warunkiem jest także wyjaśnienie rodzicom lub opiekunom, dlaczego antybiotyk nie został zastosowany, oraz przekazanie zaleceń dotyczących dalszej opieki.
Program uruchomiło japońskie Ministerstwo Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej. Był on częścią szerszej strategii walki z narastającą opornością bakterii na leki. Japońskie władze zwracały uwagę, że problemem jest nie tylko liczba przepisywanych antybiotyków, lecz także zbyt częste stosowanie preparatów o szerokim spektrum działania.



























