Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że każdy kolejny irański atak na statek przepływający przez cieśninę Ormuz spotka się z uderzeniem na jeden most lub elektrownię w Iranie, również na terenie Teheranu lub w pobliżu stolicy. Administracja zapewnia, że cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla żeglugi, mimo ponad 30 ataków na statki handlowe w ciągu trzech miesięcy.
„Za każdym razem, gdy Islamska Republika Iranu ostrzeliwuje statek w Cieśninie Ormuz, czy to za pomocą pocisku, rakiety, drona, czy jakiegokolwiek innego urządzenia lub broni, Stany Zjednoczone zbombardują i zniszczą JEDEN MOST LUB ELEKTROWNIĘ, w tym te znajdujące się obok lub w stolicy Teheranie” — napisał Trump na platformie Truth Social.
Zapowiedź została ogłoszona po nasileniu walk związanym z rozpadem tymczasowego porozumienia, które zakończyło się 7 lipca, gdy Iran zaatakował statki w Cieśninie Ormuz, a Stany Zjednoczone odpowiedziały nalotami. Teheran ogłosił następnie zamknięcie cieśniny, a Waszyngton ponownie wprowadził blokadę irańskich portów.
Sąsiadujący z Rosją Kirgistan jest uzależniony od importu ropy i paliw właśnie od niej. Problemy rosyjskiego sektora naftowego związane z ukraińskimi atakami skłoniły środkowoazjatyckie państwo do inwestycji we własne moce produkcyjne.
20 lipca została podpisana umowa inwestycyjna między rządem Kirgistanem a chińsko-kirgiską spółką Central Asian Energy LLC na budowę małej rafinerii w Koczkor-Acie, w obwodzie dżalalabadzkim w zachodniej części państwa. Rafineria ma produkować benzynę, olej napędowy o klasie ekologicznej K-5 i K-6, bitum oraz oleje silnikowe.
Projektowana zdolność rafinerii to 450 tys. ton produktów naftowych rocznie. Wartość inwestycji szacowana jest na 25 milionów dolarów, jak podał w środę portal Fergana.
Donald Trump chce, aby kolejnym sekretarzem generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych został obecny prezydent FIFA Gianni Infantino – podał „New York Post”, powołując się na osoby z otoczenia Białego Domu. Nie wiadomo jednak, czy działacz zamierza ubiegać się o to stanowisko.
Według amerykańskiego dziennika Trump uważa, że Infantino „cieszy się szacunkiem na całym świecie” oraz ma szczególną zdolność jednoczenia ludzi. Prezydent USA miał uznać kierującego FIFA Szwajcara za kandydata, który mógłby zdobyć poparcie różnych państw.
Relacje Trumpa i Infantino zacieśniły się podczas przygotowań do piłkarskich mistrzostw świata w 2026 roku, organizowanych przez Stany Zjednoczone, Kanadę i Meksyk. W grudniu ubiegłego roku szef FIFA wręczył amerykańskiemu prezydentowi pierwszą Pokojową Nagrodę FIFA.
Minister spraw zagranicznych Rosji rozmawiał z sekretarzem stanu USA przy okazji Forum Regionalnego Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), jakie odbywa się na Filipinach.
Rozmowy Siergieja Ławrowa i Marca Rubia rozpoczęły się około godz. 8 czasu warszawskiego. Było jednak dość krótkie trwając nieco ponad pół godziny. Według rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych do spotkania doszło z inicjatywy Waszyngtonu. Rozmowa odbywała się w szerszych zespołach, podała agencja informacyjna TASS.
W skład rosyjskiej delegacji weszli wiceminister spraw zagranicznych Andriej Rudienko, dyrektor Departamentu Planowania Polityki Zagranicznej Aleksiej Drobinin oraz przedstawiciel prezydenta przy ASEAN Jewgienij Zagajnow. Natomiast USA reprezentowali również podsekretarz stanu ds. politycznych Allison Hooker i specjalny wysłannik prezydenta Sergio Gor.
Prezydent Libanu Joseph Aoun był we wtorek podejmowany w Białym Domu. Polityk, który postawił karty na protektorat USA usłyszał rozważania Donalda Trumpa, które mogły być szokujące dla niego i jego współpracowników.
Aoun był był pierwszym libańskim prezydentem przyjętym w Gabinecie Owalnym przez przywódcę USA od czasu Michela Sleimana, który odbył spotkanie z Barackiem Obamą w 2009 roku. Doczekał się tego gestu po pełnym podporządkowaniu się politycznej linii Trumpa wobec Bliskiego Wschodu. W związku z wtorkowym spotkaniem prezydent USA ogłosił, że jego administracja znosi zakaz bezpośrednich połączeń lotniczych z Libanem wprowadzony jeszcze 1985 roku przez Ronalda Reagana.
„Od dawna czekałem na tę wizytę i spotkanie z tak wielkim prezydentem jak pan” - powiedział Aoun po angielsku, co skłoniło prezydenta USA do stwierdzenia - „on wie, jak do mnie dotrzeć. Teraz może mieć wszystko, czego zapragnie”.
Libertariańska Partia Rosji (LPR) ogłosił, że nie będzie prowadzić działalności, ani przyjmować nowych członków wkrótce po oficjalnym określaniu jej jako „agenta zagranicy".
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji umieściło LPR w rejestrze „agentów zagranicznych" 17 lipca. „Niestety, w obecnej sytuacji wyczerpaliśmy nasze zasoby, aby oprzeć się presji i nie możemy już zagwarantować bezpieczeństwa naszym zwolennikom w Rosji" - oświadczyła w środę partia, jak zacytował portal Meduza. „Do zobaczenia w Rosji przyszłości – jakakolwiek ona będzie” - tymi słowami zakończona jest środowa deklaracja.
Libertariańska Partia Rosji została oficjalnie założona w 2008 roku. W 2020 roku w ŁRL nastąpił rozłam, w wyniku którego organizacja podzieliła się na dwie organizacje o tej samej nazwie i symbolice. Jedną z nich kierował przewodniczący partii Siergiej Bojko, drugą zaś Michaił Swietow, jeden z czołowych przedstawicieli Liberalnej Partii Rosji. Żadna z tych grup nie był już oficjalnie zarejestrowana jako partia.
Każde kłamstwo winno być od teraz nazywane synonimem ukraińskiej prawdy.
Zaraz się okaże, że Kopernik to była kobieta i to w dodatku ukraińska banderówka hihi 😉
Ukraińcy kłamali i będą kłamać o ukraińskim ludobójstwie Polaków. Nigdy nie pozwolą na rzetelne badania historii ich ludobójstwa polskiej ludności w Małpolsce Wschodniej. Nie zgodzą się na badania archeologiczne i ekshumacje zwłok setek tysięcy polskich ofiar. Będą się z uporem wypierać odpowiedzialności. A my, Polacy, bez względu na zdradzieckie posunięcia rządów POPiSu, nie zapomnimy. To walka o pamięć. Nie ma pojednania bez ukraińskiego pokajania. Ukraińcy byli i są naszymi śmiertelnymi wrogami. Albo my ich albo oni nas.
Właśnie tak postępują ścierwa banderowskie to plemię a raczej stado karaluchów to fałszywce ciemniaki prymitywy którym polityczne polskie śmieciarskie elity pałkę obrabiają przy pierwszej nadarzającej się okazji z tego co widać PISuary bardziej jeszcze jak POmioty błaźnią się przed qrwami banderowskimi wstyd wstyd dla prawdziwych polaków
Szkoda gadać Kukiz powinien walczyć w sejmie żeby takie przekłamania były ścigane przez nasze służby tak jak przekłamania o niemieckich obozach.Wtedy żaden autor takiego paszkwila i w nim uczestniczący przynajmniej nie odważyliby się przyjechać do Polski.
Niech każdy przy zdrowych rozumie odpowie, jaki jest interes lub potrzeba bratać się, przyjaźnić lub utrzymywać poprawne relacje z potomkami zwyrodniałych UPA-owskich bandytów równych w bestialstwie bandyckim zbrodniarzom z tzw. państwa ISIS ????… Na domiar złego jeszcze wyrafinowanym, bezczelnym i bezwstydnym: kłamcom, oszustom, manipulatorom!
To jest polityka Rządu Ukrainy i nasze protesty słowne nie mają znaczenia. Realny skutek miała by zmiana polityki gospodarczej i sąsiedztwa wobec Ukrainy. Ukraina jako partnera wybrała Niemcy ,a jako „sojusznika Litwę”. Nie przypadkowo gdy Polska z W4 starła się z Niemcami mamy komplikacje w stosunkach z Litwą i Ukrainą. Budowa „Wielkiego Księstwa Litewskiego bis” może nas jeszcze niejednym zaskoczyć. Ciekawe jak długo polscy Politycy i dziennikarze będą oceniać
ukraińskich polityków jak dzieci specjalnej troski ,a nie jak ludzi realizujących własną wizję regionu.
Moment gdy nasi geniusze publicznie przyznają się do niekompetencji i braku dbałości o interesy
Rzeczypospolitej może być ucieszny ,ale nie liczę na składanie dymisji przez frajerów.
tagore
Maciejczuk jest członkiem ONR a oprócz tego jest niby polskim nacjonalistą jest też nazistą banderowcem, członkiem nazistowskiego prawego sektora i zbrodniczego batalionu donbas. Być może osobiście brał udział w mordach tej formacji. Aktualnie wrócił już do Polski.
http://www.wykop.pl/ramka/2981625/tomasz-maciejczuk-banderowiec-z-poznania/
Maciejczuk nie jest wiarygodnym źródłem informacji. Może tez mieć na sumieniu współudział w morderstwach będących udziałem banderowskich formacji walczących na wschodzie Ukrainy. Na miejscu tak poważnego portalu jak kresy.pl unikałbym publikowania rewelacji prezentowanych przez osobę tak kontrowersyjną jak Maciejczuk.
Dokładnie, może być farbowanym lisem.
Kontrowersyjną, bo otworzyły mu się oczy i porzucił bezrefleksyjne popieranie Ukrainy?