„Bardzo przykre, że polski naukowiec dokonuje apologii zbrodni komunistycznej i czystki etnicznej” – stwierdził wiceminister nauki Andrzej Szeptycki, z pochodzenia Ukrainiec, odnosząc się do słów prof. Stanisława Żerki, który pochwalił akcję „Wisła”, nazywając ją polską racją stanu.

„Akcja Wisła żadną zbrodnią nie była, a rozproszenie mniejszości ukraińskiej po Ziemiach Odzyskanych stanowiło polską rację stanu” – podkreślił w sobotnim wpisie historyk prof. Stanisław Żerko.

Do jego wypowiedzi odniósł się wiceminister nauki Andrzej Szeptycki, z pochodzenia Ukrainiec.

„Bardzo przykre, że polski naukowiec dokonuje apologii zbrodni komunistycznej i czystki etnicznej” – stwierdził.

Czytaj: IPN umorzył śledztwo w sprawie decyzji o akcji „Wisła”

Akcja „Wisła”, polegająca na przymusowym przesiedleniu ludności ukraińskiej z Polski południowo-wschodniej na Ziemie Odzyskane, została przeprowadzona przez władze komunistyczne od kwietnia do końca lipca 1947 r. W jej ramach przesiedlono ponad 140 tys. osób. Podczas transportów śmierć poniosło 27 osób. Sądy wojskowe za współpracę z UPA skazały na śmierć 175 osób.

Celem akcji była całkowita likwidacja oddziałów OUN-UPA, a także przeprowadzenie „ewakuacji z południowego i wschodniego pasa przygranicznego wszystkich osób narodowości ukraińskiej na ziemie północno-zachodnie, osiedlając je tam w możliwie najrzadszym rozproszeniu”. Ewakuacja miała dotyczyć „wszystkich odcieni narodowości ukraińskiej z Łemkami włącznie”.

Zobacz też: Manipulacja ambasady Ukrainy: Publikuje zdjęcie banderowców pojmanych przez polskich żołnierzy i pisze o „przymusowych deportacjach”

Przeczytaj: Ukraińskie media przedstawiają akcję „Wisła” jako „ludobójstwo narodu ukraińskiego”

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności