Władze Ukrainy oskarżyły Rosję o próbę “otworzenia nowego frontu” w południowej części obwodu donieckiego.
“Dziś rano rosyjskie wojska próbowały pod flagami separatystów zorganizować nowy teatr działań wojennych na południu obwodu donieckiego. O 5:20 rano w rejonie miejscowości Szczerbak i Nowoazowsk zwarta kolumna złożona z 10 czołgów, 2 BMP i 2 Urałów naruszyła granicę państwową Ukrainy. Pogranicznicy stanęli do walki i wezwali wsparcie”– relacjonował na konferencji prasowej Andriej Łysenko z Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.
Łysenko zapewnił, że ruch kolumny został powstrzymany na granicy między pogranicznymi miejscowościami Szczerbak (500 m od granicy z Rosją) i Markino (3 km od granicy).
“Resztki tej kolumny są teraz śledzone i będą one z pewnością unieszkodliwione”– powiedział Łysenko.
Rosyjski MSZ nazwał te doniesienia dezinformacją. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow stwierdził, że nie słyszał o żadnym wkroczeniu kolumny ze sprzętem wojskowym w rejonie Markino. “Nie słyszałem o tym, ale dezinformacji o naszych wtargnięciach jest już ponad miarę”– powiedział Ławrow.
Aktualnie trasa Nowoazowsk-Mariupol znajduje się pod kontrolą sił rządowych. Nowoazowsk jest ostrzeliwany przez artylerię z terytorium Rosji – twierdzą Ukraińcy.
rbc.ru/KRESY.PL




























