Komitet spraw zagranicznych Rady Najwyższej Ukrainy rekomendował jej zerwanie stosunków dyplomatycznych z Rosją.

Pierwszy o decyzji Komitetu Spraw Zagranicznych poinformował nacjonalistyczny deputowany pozafrakcyjny Wołodymyr Parasiuk. Nie oszczędził przy tym krytyki kolegom z koalicji rządzącej. „Decydowanie przeciągnęło się do godziny i była bardzo trudno patrzeć jak przedstawiciele władzy wykonawczej i niektórzy deputowani ludowi zachowywali się adwokaci państwa-agresora” – napisał Parasiuk na swojej stronie na Facebooku.

Inicjatywa wejdzie pod głosowanie całego parlamentu.

korrespondent.net/kresy.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. pro_patria
    pro_patria :

    Cieszy mnie to !!! Taka decyzja odciążą Polskę na Wschodzie (powinno to nastąpić na skutek wyrafinowanej polskiej polityki zagranicznej, lecz pisiory nie posiadają odpowiedniej inteligencji, umiejętności i finezji, by tak skomplikowaną propolską dyplomację prowadzić). Porozumienie motłochu i Rosji to śmiertelne zagrożenie dla Polski.

  2. rogerio
    rogerio :

    Parasiuk… ta osoba budzi we mnie mieszane odczucia. To za jego przyczyną przegnano podczas Majdanu, Janukowycza. Sytuacja była w miare załagodzona, kiedy wystapił on i podburzył ludzi przeciwko niemu. To plus sankcje doprowadziło do tego, że teraz Ukraina ma zapłacić byłemu prezydentowi odszkodowanie 250 000 dol. Tenże sam Parasiuk słynny był z tego, że skopał dużo starszego od siebie deputowanego po twarzy i rzucił się do bicia innego, przemawiającego w ichnim parlamencie. To tyle, co pamiętam. Jakoś mu nie ufam. Za dużo robi hałasu.