Unia Europejska planuje do końca roku zakończyć negocjacje i podpisać z Ukrainą umowę stowarzyszeniową – powiedział dziennikowi „Kommiersant-Ukraina” przewodniczący delegacji Parlamentu Europejskiego ds. współpracy z Ukrainą Paweł Kowal.
“Chcemy pracować z Ukrainą niezależnie od tego kto stanie na jej czele. Będę bronić w Parlamencie Europejskim stanowiska, że Bruksela nie powinna zamykać Kijowowi drzwi do UE – oświadczył Kowal.
Jego zdaniem głównym problemem w stosunkach UE-Ukraina jest zmęczenie niedawnymi rozszerzeniami Unii. Dodatkowo, według Kowala, w Brukseli przyjęto strategię “małych kroków”, zgodnie z którą uważa się, że problemy z Ukrainą należy rozwiązywać stopniowo, zamiast jasnego sygnału o perspektywie członkostwa w UE. Zdaniem Kowala koncepcja Brukseli jest błędna, gdyż brak jasnej deklaracji o przyszłej integracji Ukrainy z UE przeszkadza ukraińskim politykom przeprowadzać skomplikowane reformy na które nalega Bruksela.
Wydaje się jednak, że stanowisko polskiego eurodeputowanego Pawła Kowala odnośnie integracji Ukrainy z Unią nie jest podzielane przez innych brukselskich polityków. W połowie września Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa Javier Solana podczas wystąpienia na Uniwersytecie Harwardzkim w USA oświadczył, że członkostwo Ukrainy w UE nie jest oczekiwane “w dającej się przewidzieć przyszłości”. Solana dodał także, że stanowisko to jest znane kierownictwu Ukrainy, zarówno prezydentowi Wiktorowi Juszczence, jak i premier Julii Tymoszenko.
tr/zaxid.net/Kresy.pl






























