Kolejny ukraiński opozycjonista został przesłuchany w Prokuraturze Generalnej. Wiaczesław Kyrylenko jest świadkiem w sprawie dotyczącej incydentu w Radzie Najwyższej z 16 grudnia.
Tego dnia deputowani opozycji zostali ciężko pobici przez przedstawicieli rządzącej Partii Regionów, ponieważ blokowali trybunę parlamentu. Prokuratura Generalna zainteresowała się jednak przede wszystkim opozycjonistami, ponieważ to oni uniemożliwiali prace parlamentu. Wiaczesław Kyrylenko nie ma wątpliwości, że są to prześladowania polityczne. Jego zdaniem, władze chcą podporządkować sobie opozycję.
Częstymi gośćmi Prokuratury Generalnej, choć w innych sprawach, są też inni opozycjoniści, w tym była premier Julia Tymoszenko. Wczoraj sąd zadecydował o aresztowaniu na 2 miesiące byłego szefa MSW i współpracownika Julii Tymoszenko – Jurija Łucenki.
Tymczasem, jak pisze portal „Dieło”, lojalnością wobec rządzących wykazał się także kijowski apelacyjny sąd administracyjny, który uznał, że dokumenty dotyczące wynajmu ziemi pod Kijowem, gdzie prezydent Wiktor Janukowycz zbudował ogromną rezydencję, nie muszą być ujawnione. Według opiniotwórczego portalu „Ukraińska Prawda”, została ona sprywatyzowana na granicy prawa.
IAR/Kresy.pl






























