Na Ukrainie zanotowano pierwszy w tym sezonie przypadek śmierci na grypę. Na razie Sanepid twierdzi, że nie ma wzrostu zachorowań na tę chorobę.

3-letni chłopiec przeleżał w domu 3 dni z temperaturą 40 stopni. Dopiero później rodzice zwrócili się o pomoc do lekarzy. Początkowo lekarze ocenili, że mają do czynienia z zapaleniem górnych dróg oddechowych, później diagnozę zmieniono na zarażenie wirusem grypy typu B. Chłopca nie udało się jednak uratować. Jak twierdzą lekarze, dziecko trafiło do nich za późno.
Sanepid twierdzi, że w żadnym ukraińskim regionie nie przekroczono progu epidemiologicznego. Najwięcej chorych jest w zachodniej części kraju, w obwodzie iwano-frankiwskim, najmniej w centrum, w obwodzie dniepropietrowskim.
W 2009 roku na Ukrainie była epidemia grypy. Tylko w ciągu ostatnich 2 miesięcy tamtego roku zachorowało około 600 tysięcy Ukraińców, zmarło 513 z nich.
IAR/KRESY.PL
forma płatności