Jak niewiele wiemy o prawdziwych zaletach swoich przywódców. Jak mało interesujemy się, czym żyją Ci ludzie, co lubią, co potrafią i co udało im się osiągnąć. Okazuje się, że są ludźmi wartościowymi, z charakterem, a nie „tępymi, ociężałymi istotami”, jak sądziliśmy do tej pory. Są także – prawdziwymi geniuszami i potencjalnymi laureatami Nagrody Nobla…

Przyjrzyjmy się, na przykład, Wiktorowi Fiedorowiczowi Janukowyczowi, naszemu ukochanemu prezydentowi. O tym, że jest profesorem, wie cały kraj. Jednak, niewiele osób wie, że ten wielopłaszczyznowy, jak drogocenny brylant, człowiek uwielbia każdego ranka skakać po pniakach, jest także doktorem nauk ekonomicznych, członkiem Akademii Nauk Ekonomicznych Ukrainy, korespondentem Akademii Transportu Ukrainy, członkiem Prezydium Państwowej Akademii Nauk Ukrainy, oraz członkiem Kalifornijskiej Międzynarodowej Akademii Nauki, Edukacji, Przemysłu i Sztuki, która, jednakże, nie istnieje w naturze.

Poza tym, Wiktor Fiedorowicz posiada tytuł Zasłużonego pracownika transportu Ukrainy i honorowego obywatela miast Dimitrowa i Jenakijewa w obwodzie donieckim. A ile odznaczeń otrzymał! Do poziomu śp. generalnego sekretarza Leonida Breżniewa jeszcze trochę mu brakuje, ale jeśli będzie miał szczęście sprawować władzę tak długo jak Breżniew, to uda mu się dorównać swemu wielkiemu „poprzednikowi”. Szczęście, że Wiktor Fiedorowicz nie ryzykuje i nie nosi wszystkich odznaczeń jednocześnie. Jeszcze któregoś pięknego dnia nie wytrzymałby pod takim zaszczytnym ciężarem, i obyło by się bez obrzucania jajkami.

Zapoznajcie się, zazdrośćcie i drżyjcie z dumy za naszego przywódcę: Odznaka „Męstwo górnika” III, II i I – go stopnia, Odznaka „Chwała górnika” III, II i I – go stopnia, Order „Za zasługi” III, II i I – go stopnia, Order św. Nestora Kronikarza, Order św. Księcia Włodzimierza, Order św. księcia Daniela Moskiewskiego, Złoty Medal Międzynarodowej Federacji Hokeja, Olimpijski Order Komitetu Olimpijskiego, Order Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Księcia Włodzimierza I stopnia „Za zasługi w umacnianiu prawosławia na Ukrainie” nadany z rąk samego patriarchy Cyryla, Order „Szlachetnego berła” (Mongolia), Order św. Mesropa Masztoca (Armenia), Narodowy Order Jose Marti (Kuba), Order św. Grobu Pańskiego (Jerozolimski Kościół Prawosławny), Order Ismoili Somoni I – go stopnia (Tadżykistan), Order Zaida (Zjednoczone Emiraty Arabskie), Order Niepodległości (Katar) i wreszcie, Nagroda Gabinetu Rady Ministrów Ukrainy.

Ale to jeszcze nie wszystko. Wiktor Fiedorowicz nagrodzony został także medalem – wyróżnieniem mitycznego Cambridge International Centre za projekty badawcze i ich pomyślną realizację w obwodzie donieckim, oraz fałszywym Orderem św. Aleksandra Newskiego I-go stopnia otrzymanego z rąk kontrowersyjnej rosyjskiej organizacji „Komitet Narodowy ds. Nagród Publicznych”, która według własnego uznania, przyznawała kopie rosyjskich nagród państwowych.

Ale i na tym nie koniec. Obecny prezydent Ukrainy jest autorem i współautorem około 30 prac naukowych, w tym książek: „Infrastruktura regionu przemysłowego: teoria, praktyka, perspektywy” (1999), „Zarządzanie projektem i planowaniem inwestycyjnym” (2 t., 3 ks.; 1996-1998, współautor), i wreszcie, „Opportunity Ukraine [Ukraina – kraj możliwości]”, opublikowana w Wiedniu w 2011 roku, w języku angielskim, jeszcze przed publikacją uznana za plagiat.

Do tej długiej listy, należy dopisać jeszcze jedno osiągnięcie Wiktora Fiedorowicza, do którego się przyczynił, raczej pośrednio, niż bezpośrednio. Już od ponad dwóch lat, od maja 2010 roku, jego żona – pierwsza dama Ukrainy Ludmiła Janukowycz jest członkinią klubu intelektualistów i arystokratów ukraińskich „Inteligent”. Właśnie…

Mamy nadzieję, że wiadomo już dlaczego właśnie Wiktor Fiedorowicz Janukowycz, w pełni zasłużenie, został prezydentem Ukrainy. Dlatego, że to prawdziwy skarb w pełnym tego słowa znaczeniu. Nikt nigdy nie będzie w stanie mu dorównać, biorąc pod uwagę wszystkie jego zalety i osiągnięcia.

Dla porównania, Nikołaj Janowicz Azarow – premier Ukrainy i przewodniczący Partii Regionów. Wydawałoby się, inteligentny człowiek, specjalista szerokiego profilu, znawca języków, ale gdzież mu do poziomu Wiktora Fiedorowicza. Jest tylko doktorem nauk geologiczno-mineralogicznych, profesorem przez jedno „f”, korespondentem Państwowej Akademii Nauk Ukrainy, zasłużonym pracownikiem Urzędu Skarbowego, laureatem Nagrody Państwowej Ukrainy w dziedzinie nauki i techniki, kawalerem Orderu Księcia Jarosława Mądrego V stopnia, orderu „Za zasługi” I, II, III-go stopnia, kawalerem Orderu św. Księcia Włodzimierza, kawalerem Orderu Przyjaźni (Rosja), i najbardziej wartościowe, Wielkim komandorem Orderu Prawosławnych Krzyżowców św. Świątyni Grobu Pańskiego z wręczeniem złotego krzyża, korony, wieńca i gwiazdy. Nie dla Ciebie tytuł honorowego obywatela miast Jenakijewo, nie dla Ciebie order „Szlachetnego berła”…

(4 stycznia, Paweł, proboszcz Kijewo-Piecierskiej Ławry, przyznał N. Azarowowi najwyższe prawosławne wyróżnienie – Insygnia Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego numer 002. „Swoim największym wyróżnieniem cerkiew odznaczyła szefa rządu za wkład w umocnienie prawosławia, rozwój duchowy narodu ukraińskiego oraz za działania w zakresie społecznego i ekonomicznego rozwoju naszego kraju” – wyjaśnia rządowy portal.

Przypomnijmy, 20 grudnia 2012 roku, Nikołajowi przyznano nagrodę honorowego profesora Państwowego Uniwersytetu Medycznego im Bohomolca – A.)

Chociaż w porównaniu do nowego przewodniczącego Rady Najwyższej Ukrainy i to – niemałe osiągnięcia. Włodzimierz Wasilewicz Rybak może pochwalić się tytułem Zasłużonego budowniczego Ukrainy, Honorowym Dyplomem Gabinetu Rady Ministrów Ukrainy, oraz kilkoma orderami: Orderem Księcia Jarosława Mądrego IV i V stopnia oraz orderem „Za zasługi” I, II, III-go stopnia. Nie ma tego zbyt wiele. Jednak nie należy popadać w depresję. Wszystko przed nim.

Włodzimierz Litwin w czasie swojego urzędowania (b. przewodniczący Rady Najwyższej) – jak wiele zarobił i zasłużył! Zyskał tytuł „Bohatera Ukrainy” wraz z wręczeniem orderu państwowego, został odznaczony Orderem Księcia Jarosława Mądrego V stopnia i Orderem Przyjaźni (Rosja); oprócz tego jest Zasłużonym działaczem nauki i techniki Ukrainy, laureatem Państwowej Nagrody Ukrainy w dziedzinie nauki i techniki, oraz honorowym doktorem Charkowskiego Narodowego Uniwersytetu Spraw Wewnętrznych. A ile książek wydał, niektóre z nich to plagiaty – tylko Bóg jeden wie. Jednak, to nie przeszkadza mu być korespondentem Państwowej Akademii Nauk Ukrainy, prawdziwym członkiem PANU, a od 2006 roku także jej wiceprezesem.

źródło: argumentua.com

Tłumaczenie: Magdalena Żmuda-Trzebiatowska

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz