Zastępca ministra obrony Ukrainy zapowiedział, że systemy Buk i S-300 przechodzą gruntowną modernizację. Kraj chce wzmocnić obronę powietrzną przy użyciu przekształconych sowieckich platform.

Jak poinformował w sobotę portal Defence-Blog, Ukraina kontynuuje modernizację postsowieckich systemów obrony powietrznej, koncentrując się przede wszystkim na platformach Buk i S-300. Informację tę potwierdził w tym tygodniu generał brygady Anatolij Kłoczko, wiceminister obrony Ukrainy.

„Buk otrzymał drugie życie. Jest już uzbrojony w nowe pociski i realizuje zadania bojowe” — przekazał Kłoczko, komentując modernizację zestawów Buk, które pierwotnie zaprojektowane zostały jeszcze w Związku Sowieckim.

Równolegle postępują prace nad systemem S-300. — „S-300 również czekają poważne zmiany. Te działania już trwają, nie stoimy w miejscu. Gdy przyjdzie pora, poinformujemy o efektach” — zapowiedział Kłoczko.

Zobacz też: Ukraina rusza z produkcją balistycznych pocisków Sapsan. „To priorytet” – potwierdza Zełenski

Choć modernizacja pozostaje na razie w fazie koncepcyjnej, Kłoczko przewiduje, że w drugiej połowie 2025 roku pojawią się pierwsze widoczne rezultaty. — „Na razie prace są na papierze. Ale sądzę, że w drugiej połowie 2025 roku zobaczymy konkretne efekty” — ocenił.

Systemy S-300 znajdujące się w ukraińskich zasobach to m.in. S-300PS, S-300PT oraz unikalny wariant S-300V. Te zestawy rakietowe średniego i dalekiego zasięgu pozwalają na przechwytywanie celów w promieniu nawet 150 kilometrów, w zależności od konfiguracji wyrzutni i rodzaju pocisków.

Celem modernizacji jest nie tylko przedłużenie żywotności systemów, ale także zwiększenie ich skuteczności wobec zmieniających się zagrożeń w powietrzu, w tym ataków rakietowych i dronowych ze strony Federacji Rosyjskiej.

Choć Kijów nie ujawnia szczegółów technicznych, to wypowiedzi wiceministra sugerują dążenie do przebudowy istniejących platform z użyciem krajowych technologii i przy wsparciu zagranicznych partnerów.

Kresy.pl/Defence-Blog

Tagi: , ,
forma płatności