Ukraińscy robotnicy pracujący przy budowie Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni zabetonowali w ub.r. siedem skrzyń z ludzkimi szczątkami. Najprawdopodobniej znajdowały się wśród nich także kości Polaków zamordowanych przez NKWD. Do skandalu doszło pomimo sprzeciwu polskich archeologów i – jak twierdzą pracownicy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa – przy całkowitej bierności jej szefa Andrzeja Kunerta.
Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie-Bykowni to czwarty cmentarz katyński.W broszurze poświęconej nekropolii, wydanej przez ROPWiM czytamy, żepierwsze polskie ofiary były grzebane w tamtejszych dołach śmierci już od 1937 r., tj. od rozpoczęcia przez NKWD tzw. operacji polskiej.
Więcej w dzisiejszej “Gazecie Polskiej Codziennie”




























