Ukraina: kłopoty z “Kartą Polaka”

Wśród społeczności polskiej na środkowej Ukrainie rośnie zainteresowanie “Kartą Polaka”.

Otrzymać ją chce coraz więcej osób. Nie wszyscy jednak są w stanie spełnić konieczne wymagania. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, zamieszkałych na wsi, którzy najczęściej nie posiadają dokumentów potwierdzających ich polskie pochodzenie.

Jeszcze niedawno sprawa była prosta. W starych sowieckich paszportach każdy miał wpisaną narodowość. Obecnie, w nowych ukraińskich dokumentach, takiej rubryki nie ma. By uzyskać nowe paszporty, Polacy musieli nie tylko oddać stare, ale przekazać do urzędów także swoje metryki urodzenia – najczęściej ostatnie dokumenty potwierdzające fakt urodzenia w polskiej rodzinie.

Według części polskich działaczy był to zabieg celowy, bo państwo ukraińskie dąży do budowy społeczeństwa monoetnicznego i ukrainizacji wszystkich mniejszości narodowych.

Dla starszych Polaków jest to sytuacja dramatyczna. Pomimo, iż noszą polskie nazwiska i mówią po polsku, nie mają żadnych dokumentów potwierdzających swoje pochodzenie. Przeżywają to bardzo, bo większość z nich przeszła przez zesłanie do Kazachstanu i praktycznie w każdej rodzinie ktoś stracił bliskiego w wyniku sowieckich represji. Byli prześladowani tylko za to, że byli Polakami, a obecnie traktuje się ich jako Ukraińców.

(mak)/(inf. wł.)/Kresy.pl

forma płatności