Uczestnicy akcji zapalili opony i świece dymne, czasowo zablokowali drogę Lwów-Żółkiew.

Jak wynika z informacji i zdjęć opublikowanych na portalu Varta1 i w jej grupie w jednym z mediów społecznościowych, dzisiaj około godziny 10:30 czasu lokalnego (9:30 czasu polskiego) na drodze Lwów-Żółkiew w okolicy wsi Hrada doszło do blokady drogi przez grupę nieznanych osób. Na opublikowanych zdjęciach widać grupę młodych osób z transparentami o treści m.in. „Nie ludobójstwu Polaków”, „Polacy nasi bracia” i „Wołyń w naszych sercach”, „To też jest nasza ziemia”, „Polacy łączcie się”, „Polacy chcą pokoju”. Napisy na transparentach zapisano w językach ukraińskim i polskim.

Demonstranci zapalili świece dymne i opony. Mieli oni przyjechać na miejsce protestu autobusami na lwowskich numerach rejestracyjnych.

Varta1 – Варта1 wcześniej jako pierwsza informowała o profanacjach polskich pomników we Lwowie i Podkamieniu a także o wcześniejszej próbie przeprowadzenia akcji „w obronie Polaków na Ukrainie”.

Według informacji z ostatniej chwili podanych przez członków grupy, policja zatrzymała uczestników blokady. W blokadzie miało uczestniczyć ponad 50 osób.

Zdjęcia ze strony Varta 1

Przypominamy, że 12. marca br. policja obwodu lwowskiego udaremniła podobną akcję protestu w okolicach przejścia granicznego w Szehyniach. Według podanych wówczas informacji żaden z uczestników tamtego protestu nie był Polakiem; za udział w akcji obiecano im po 50-100 hrywien. Według doniesień mediów polski wicekonsul ze Lwowa uznał incydent w Szechyniach za „awanturę, która ma skłócić Polaków z Ukraińcami”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowe fakty w sprawie „akcji obrony Polaków” na Ukrainie

CZYTAJ TAKŻE: Siedziba polskiego konsulatu w Łucku ostrzelana z granatnika

Varta 1 / kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz