Ukraina o krok bliżej do rozpoczęcia wydobycia gazu łupkowego. Władze w Kijowie podpisały umowę z amerykańskim koncernem Chevron.
Oskarżony Ukrainiec umieszczał w różnych miejscach symbolikę i hasła związane z Ukraińską Powstańczą Armią. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że pracował dla Rosjan.
Figurant postępowania to 18-letni imigrant z Ukrainy Ilia K. Miał on nanosić w różnych miejscach w Warszawie hasło "Sława UPA" oraz czerwono-czarne barwy tej ludobójczej organizacji. Zrobił to między innymi na Pomniku Rzezi Wołyńskiej, ale też pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Polska specsłużba twierdzi, że Ilia K. działał na zlecenia Rosjan. Stawia mu zarzut realizacji działań sabotażowych i dywersyjnych na rzecz obcego państwa. W okresie od listopada 2024 do sierpnia 2025 roku oskarżony miał popełnić aż 47 inkryminowanych czynów. ABW uważa, że Ukrainiec przygotowywał się do działań dywersyjnych z użyciem drona, zrelacjonował portal Polsat News.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen przybyła w środę do Kijowa, by ogłosić rozpoczęcie ścisłej współpracy państw UE z Ukrainą w dziedzinie konturowania dronów.
Przemawiając w Kijowie von der Leyen oświadczyła – „UE wspiera dzielny naród Ukrainy. Rosja może i zaciemniła wasze niebo dymem. Ale nikt nie da się zwieść. Żadna chmura dymu nie przesłoni rzeczywistości na polu bitwy. Impet Rosji jest słaby. Ukraina natomiast nadal stawia opór". Zwracając się do Ukraińców powiedziała – „łączymy siły, aby chronić wasze niebo" - jak można przeczytać na stronie internetowej Komisji Europejskiej.
Przewodnicząca KE obiecywała ze strony państw unijnych współpracę „z ukierunkowanym transferem technologii, wiedzą specjalistyczną i inwestycjami w sektory podwójnego zastosowania na Ukrainie". Mówiąc o „sile przemysłowej" Unii Europejskiej zdolne „do szybkiej i masowej produkcji" dronów, ale też systemów antydronowych. Ma to się odbywać „szybciej niż kiedykolwiek wcześniej" aby Ukraina "otrzymała to, czego teraz potrzebuje".
Amerykańscy stratedzy rozpatrują kilka scenariuszy działań wojskowych przeciwko Kubie, jednak żadna decyzja o rozpoczęciu operacji nie zapadła. Zaangażowanie znacznej części sił USA w wojnę z Iranem ogranicza obecnie możliwość otwarcia kolejnego frontu – pisze CBS News, powołując się na rozmowy z urzędnikami. Waszyngton równolegle zwiększa presję gospodarczą na Hawanę.
W ostatnich tygodniach w Pentagonie amerykańscy planiści wojskowi analizowali warianty możliwych działań przeciwko Kubie, w tym operację powietrznodesantową z udziałem tysięcy żołnierzy. Pod koniec czerwca odbyła się odprawa poświęcona celom potencjalnych misji, potrzebnym siłom, kolejności działań, logistyce oraz związanemu z operacją ryzyku – donosi CBS News.
Jeden ze scenariuszy zakłada przeprowadzenie desantu pod dowództwem wojsk lądowych. Zadanie miałoby zostać powierzone 101. Dywizji Powietrznodesantowej, będącej jedyną amerykańską jednostką wyszkoloną do przeprowadzenia takiej operacji.
Ujawniono zarobki lekarzy z koszalińskiej placówki. W zestawieniu znalazło się 17 rocznych wypłat przekraczających milion złotych, a najwyższa wyniosła blisko 2,6 mln zł. Szpital oferował bardzo wysokie wynagrodzenia mimo zadłużenia sięgającego około 20 mln zł.
W 2025 roku Szpital Wojewódzki w Koszalinie wypłacił lekarzom wynagrodzenia o łącznej wartości ponad 119 mln zł. Dane pozyskała Sieć Obywatelska Watchdog Polska, a zestawienie upublicznił koszaliński radny Polskiego Stronnictwa Ludowego Błażej Papiernik.
Czytaj też: Ministerstwo Zdrowia zapowiada reformy. E-kolejka i limity wynagrodzeń lekarzy
We wtorek trwają seryjne ataki sił zbrojnych USA na Iran. Irańczycy nie pozostawiają ich bez odpowiedzi, rażąc bazy amerykańskie w państwach arabskich Zatoki Perskiej.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu twierdzi, że jej pociski wymierzone były w bazę 5. Floty Marynarki Wojennej USA, jaka znajduje się w porcie stolicy Bahrajnu Manamie. Irańczycy twierdzą, że trafili tam magazyny paliwa i radar obrony przeciwpowietrznej systemu Patriot, oraz system radarowy wczesnego ostrzegania C-RAM, jak podała irańska agencja informacyjna Fars.
Ukraina zabiega o zgodę na poszukiwania i ekshumacje ukraińskich pochówków w Łaskowie, Sahryniu i Przemyślu. Instytut Pamięci Narodowej udzielił wsparcia proceduralnego w sprawie Łaskowa, natomiast wnioski dotyczące dwóch pozostałych miejscowości wymagają uzupełnienia.
W środę ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zapowiedział, że strona ukraińska chce rozpocząć w sierpniu poszukiwania pochówków ukraińskiej ludności cywilnej w Łaskowie. Planowane prace dotyczą ofiar wydarzeń z 1944 roku w Sahryniu.




























