14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. votum_separatum
    votum_separatum :

    Dlatego Rosja powinna w sposób demonstracyjny dostarczyć broń i ludzi. Nic tchórzliwemu Putinowi nie pomoże lawirowanie pomiędzy wspieraniem mordowanej ludności Donabsu a układaniem się z zachodem. Oni nigdy nie popuszczą dopóki Rosja im nie ulegnie stając się kolejnym satelitą USA.

    • beresteczko1651
      beresteczko1651 :

      Tak naprawdę nie ma broni defensywnej. Nawet naostrzony ołówek może być śmiercionośną bronią ofensywną, zależy kto go trzyma w łapach. Z dotychczasowych doświadczeń wynika jednak, że jakiej by broni banderowcy nie dostali do łap, to i tak szybko zmieni ona właścicieli:)

      • zefir
        zefir :

        Logicznie rozumując,to za broń defensywną uznać można ciężką broń osadzoną na trwałym podłożu,bez podwozia kołowego wzdłuż jakiejś lini obrony,np ciężkie działa na linii Maginota.Broń przeciwpancerną można przenosić,przetaczać,itp również w trakcie działań ofensywnych-więc co to za broń defensywna?Ktoś tu robi wodę z mózgu.

        • wlkp
          wlkp :

          broń defensywna skutecznie służy zwalczaniu strony atakującej – system antyrakietowy jest defensywny – choć pewnie jak coś tam pomajstrujesz, to można by tych rakiet użyć do innych celów – ale wtedy będzie zdecydowanie mniej skuteczna, od broni oryginalnie wyprodukowanej w danym celu – przy pomocy broni przeciwpancernej możesz kogoś zaatakować, ale siła i szybkość ataku jest nieporównywalna z np. czołgami – jak ktoś wyżej napisał – nawet ołówkiem czy tarczą można zabić – ale to nie znaczy, że tarcza jest ofensywna – czyli służy do ataku. PS np. Mistrale są ofensywne bo służą do desantu a nie obrony

          • wlkp
            wlkp :

            każdy kto produkuje broń, ma większy interes wtedy jak ona strzela – co się dziwisz ? Jedni i drudzy otrzymywali lub otrzymają pomoc z zewnątrz – taka prosta logika tej wojny – i będzie ona jeszcze trwać długo – oby jak najdłużej – jedni i drudzy tam krwawią…

          • votum_separatum
            votum_separatum :

            Votum_separatum: 16.01.2015 13:59 I tu się mylisz kolego. O ile powstańcy otrzymują starą broń z zapasów lub nowszą z wojskowych magazynów to nie stoją za tym różne koncerny i nie zwiększy to też zasadniczo zamówień w przemyśle w związku ze zużywaniem tego co i tak zostałoby wycofane ze względu na termin przydatności (różnego rodzaju amunicja strzelecka i artyleryjska którą wydaje się z magazynów z najstarszych partii). Zapadniactwo nie będzie się bawić w takie rzeczy i wyśle ukropom broń nową z linii produkcyjnej na którą zostaną wyasygnowane środki z dziwnych budżetów o których na razie nikt nie słyszał…

          • wlkp
            wlkp :

            to znaczy, że FR zmniejszy zapasy magazynowe – nie zmniejszy – produkują na potrzeby armii nowe, stare wypychają – więc co to za różnica – broń dociera, koncerny produkują – oby nasze też coś z tego miały

          • zefir
            zefir :

            Ale jeżeli ofensywnym systemem rakietowym zmasakrujesz przedpole np na głębokość do 5km i przy wsparciu czołgów i piechoty opanujesz to przedpole,przemieszczając jednocześnie broń przeciwpancerną do zwalczania pancernego kontruderzenia,to co?Przecież ta przeciwpancerna broń bierze udział w ofensywie,a nie w defensywie.Czy dobrze kumam?