Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
Nowy premier Węgier zaproponował stanowisko głowy państwa, wybieranej w tym kraju przez parlament, najwybitniejszej węgierskiej szachistce.
59-letnia Judit Polgár znana była, iż 1991 roku zdobyła status arcymistrza szachów zostają wówczas najmłodszą osobą jaka go osiągnęła. W 2003 stała się zaś najwyżej punktowaną szachistką świata. Zwyciężczyni liczny turniejów stała się w ojczyźnie legendą. I właśnie jej premier Péter Magyar postanowił zaproponować objęcie funkcji prezydenta. Inicjatywa była jednak skierowana w próżnię.
Jak podała agencja informacyjna TASS, Polgár odrzuciła jednak tę ideę. „Dzisiaj rozmawiałem z Judit Polgár , żywą legendą Węgier. Judit poinformowała mnie, że w tych okolicznościach nie zgodzi się na wysunięcie jej kandydatury. Żałuję jej decyzji, ale jednocześnie w pełni ją szanuję” - powiedział w poniedziałek Magyar.
Duma Państwowa Rosji przyjęła w trzecim czytaniu ustawę „O walutach cyfrowych i prawach cyfrowych”, która ma całościowo zakreślić zasady i granice tego rodzaju aktywności finansowej.
Łącznie przyjęto dwie ustawy, w tym jedną nowelizację wprowadzającą zmiany w kilkanaście wcześniej uchwalonych rosyjskich ustaw. Zgodnie z nowymi regulacjami wyspecjalizowani pośrednicy będą mogli organizować obieg kryptowalut: organizatorzy obrotu – w zorganizowanych transakcjach, brokerzy – na zlecenie klientów, menedżerowie – w ramach zarządzania powierniczego oraz organizacje wymiany kryptowalut - gieły.
Określono odpowiedzialność za księgowanie i przechowywanie kryptowalut. Tylko rosyjskie podmioty gospodarcze posiadające co najmniej 15 milionów rubli kapitału własnego i wpisane do rejestru Banku Centralnego mogą prowadzić operacji kryptowalutami bez dodatkowej rejestracji.
Negocjacje Rosji i Chin w sprawie gazociągu „Siła Syberii 2” znalazły się w impasie – podał „The Wall Street Journal”. Pekin ma domagać się od Moskwy cen zbliżonych do subsydiowanych stawek obowiązujących na rosyjskim rynku wewnętrznym. (więcej…)
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
Rozbudowana sieć ma usprawnić dostawy paliwa dla wojsk NATO i połączyć państwa Europy Zachodniej ze wschodnią oraz północną flanką Sojuszu. Ankara domaga się przyspieszonego finansowania 21 przedsięwzięć realizowanych na swoim terytorium – pisze Politico, powołując się na dyplomatów sojuszu. Polska zabiega o ulokowanie w kraju centrum budowy rurociągów.
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania ambasadorów 32 państw NATO Turcja odmówiła zatwierdzenia wieloletniego porozumienia dotyczącego wartej 27 mld euro modernizacji i rozbudowy wojskowej sieci rurociągów paliwowych Sojuszu. Ankara uzależniła swoją zgodę od przyspieszenia finansowania projektów prowadzonych na jej terytorium, co może opóźnić zawarcie umowy do września – poinformowało „Politico”, powołując się na dyplomatów NATO.
Inwestycja ma objąć modernizację istniejących magazynów, systemów dystrybucji paliwa i rurociągów oraz budowę nowych połączeń prowadzących w kierunku wschodniej i północnej flanki NATO. Według przedstawicieli Sojuszu będzie to najdroższy projekt w historii NATO finansowany wspólnie przez państwa członkowskie.
Może od razu w Polsce ustawić drogowskazy: Niemcy na zachód, Szwecja na północ.
Czy nie lepiej i humanitarniej będzie podstawić im od razu autobus do Zgorzelca?
Daje tona 90 tys na Polske
Niechże raz na zawsze skończy się junijna bezczelna praktyka obdarowywania przez jej biuralistów państw Wyszehradu niechcianymi prezentami.Lubimy Holendrów,ale nie znaczy to ,że na swój rachunek przyjmiemy oferowane pod ich szyldem muslimskie prezenty.Luksemburski alfons Juncker w pierwszej kolejności winien skutecznie zabezpieczyć zewnętrzne granice UE przed napływem nielegalnej muslimskiej imigracji a nie wciskać bezprawnie i na chama ciapatych dzikusów innym państwom,w ramach tuszowania swej nieudolności jako szefa KE.
A kto deklarował ze strony Polski te liczby? Słowacy skarzą przmus przyjmowania, więc oni nie zdeklarowali żadnych liczb, Czesi przyjmują tylko chrześcijan, wygląda na to, że pisiory cichcem zdeklarowały przyjmowanie muzułmanów nie pytając nikogo o zgodę.
Poprzedni rzad zadeklarowal. Po wypadkach w Paryzu i Bruksel iobecny rzad zrezygnowal z tamtej deklaracji. Trzeba oswiecic Holendrow, ze za bezpieczenstwo Polski odpowiada Polski Rzad, a nie oni. Premier Rzeczypospolitej jasno wyrazila swoja opinie w tej sprawie. Trzeba im to powtorzyc jeszcze raz. „W tej chwili Polska nie ma mozliwosci przyjmowania imigrantow”. Koniec, kropka.
Kolejna wrzutka, wypadało zatytułować : Holenderska prezydencja chce … ,a tak wychodzi bzdura.
tagore
Gorzej jak to klepnie KE i ministrowie państw UE. Przy naszym ministrze spraw zagranicznych, niczego nie wywalczymy, bo on jest intelektualnie słaby.
Jaka znowu prezydencja – dupencja ? Najwyższy czas skończyć z tym tzw. kołchoźnianym brukselskim cyrkiem ! Tzw. PRL – moskiewski kołchoz był pikuś-iem w porównaniu z brukselskim !
Niemieccy mężczyźni mają problemy z robieniem dzieci, czy faceci z PIS też mają jakieś problemy ze swoją męskością, że sprowadzają dla swoich kobiet arabskich muzułmanów ? Syria mały kraj, a ilość tzw „uchodźców” będzie dużo wyższa niż ich cała ludność. Mniemam, że chodzi o przyrost naturalny Europy, a nie pomoc „uchodźcom”. Ale w ten sposób tego się nie robi, nie sprowadza się konia trojańskiego.