Julia Tymoszenko zapelowała do Unii Europejskiej o jak najszybsze podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. Według przywódczyni opozycji, jej sprawa nie może być tutaj przeszkodą.
Julia Tymoszenko pisze, że list przekazuje z celi za pośrednictwem swojej rodziny. Podkreśla, że na Ukrainie panuje obecnie autorytaryzm a opozycjoniści są w więzieniach i w aresztach. Celem władz jest wzbogacenie się, a przeszkadza im w tym demokracja. Bez wsparcia z zewnątrz opozycja i społeczeństwo obywatelskie nie mają szans na obronę tego ustroju. Może w tym pomóc podpisanie umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską. Zdaniem Julii Tymoszenko, zerwanie rozmów na temat tego dokumentu oznaczałoby pogrzebanie europejskich nadziei na wiele dziesięcioleci, a do tego dąży prezydent Wiktor Janukowycz. Z powodu stanowiska swoich władz nie powinni cierpieć zwykli Ukraińcy, którzy chcą żyć w normalnym demokratycznym państwie.
11 października Julia Tymoszenko została skazana na 7 lat więzienia z powodu naruszeń proceduralnych w czasie podpisywania umów gazowych z Rosją w 2009 roku, co miało doprowadzić do ogromnych strat budżetu państwa. Unijni politycy wielokrotnie domagali się jej zwolnienia grożąc zerwaniem rozmów na temat nowej umowy stowarzyszeniowej.

IAR/Kresy.pl
forma płatności