Od 7 lipca na polsko-niemieckiej granicy obowiązuje tymczasowa kontrola graniczna. Straż Graniczna, wspierana przez inne służby, skontrolowała już blisko 235 tys. osób i 110 tys. pojazdów. Wśród zatrzymanych dominują obywatele Ukrainy.
Od początku lipca na przejściach granicznych między Polską a Niemcami funkcjonuje tymczasowa kontrola. Jak poinformował Nadodrzański Oddział Straży Granicznej, działania rozpoczęły się 7 lipca i obejmują województwa lubuskie oraz dolnośląskie. W przedsięwzięcie zaangażowani są także policjanci, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej oraz funkcjonariusze oddelegowani z innych jednostek Straży Granicznej.
Celem akcji jest zwiększenie bezpieczeństwa w regionach przygranicznych oraz skuteczna kontrola przepływu osób i pojazdów. Służby podkreślają, że współpraca różnych formacji umożliwia sprawną realizację zadań i jednoczesne zapewnienie porządku publicznego.
Zobacz też: Kolejni poszukiwani przez Interpol Ukraińcy zatrzymani na granicy
Zobacz także: Poszukiwany przez Interpol Mołdawianin zatrzymany na granicy w Medyce
Według danych Straży Granicznej, od 7 lipca do 14 września skontrolowano blisko 235 tys. osób oraz około 110 tys. samochodów. W wyniku kontroli 180 cudzoziemcom odmówiono prawa wjazdu do Polski z powodu braku odpowiednich dokumentów. W tej grupie znaleźli się obywatele m.in. Ukrainy, Turcji, Rosji i Syrii.
Równocześnie niemieckie służby, odmawiając wjazdu do swojego kraju, skierowały z powrotem na stronę polską ponad 500 osób. Jak przekazano, największą grupę stanowili obywatele Ukrainy – około 300 osób.
W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali również siedmiu pomocników w organizowaniu nielegalnej migracji. Wśród nich znajdowali się głównie obywatele Polski i Ukrainy.
Nie zabrakło także zatrzymań związanych z innymi naruszeniami prawa. Łącznie było to 40 osób podejrzewanych m.in. o kradzieże pojazdów, przemyt towarów, fałszowanie dokumentów, a także osoby poszukiwane przez organy ścigania.
Kresy.pl/SG































