Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza podstawy zatrudnienia kurierów z Pyszne.pl, a resort pracy przygotował projekt wdrażający unijną dyrektywę platformową. Jeżeli umowy powinny mieć charakter etatowy, spółkę mogą objąć przepisy dotyczące zwolnień grupowych.
14 lipca Takeaway Express Poland sp. z o.o., działająca pod marką Pyszne.pl, ogłosiła zamiar zwolnienia do końca sierpnia wszystkich zatrudnionych obecnie kurierów, czyli około 5 tys. osób, co skłoniło minister pracy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do wystąpienia o pilne sprawdzenie podstaw ich zatrudnienia.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało o planowanej redukcji, powołując się na komunikat OPZZ Konfederacji Pracy. Związkowcy przekazali, że zwalnianym osobom ma zostać zaoferowane ponowne zatrudnienie za pośrednictwem jednego z pięciu wybranych partnerów flotowych.
Fizycy Giorgio Parisi i Francesco Zamponi przedstawili analityczny dowód zależności matematycznej opisującej przechodzenie układów cząstek do stanu zakleszczonego. Rozwiązanie problemu, nad którym badacze bez powodzenia pracowali od 2014 roku, powstało przy pomocy modelu sztucznej inteligencji Claude.
Wyniki opublikowano 1 lipca w czasopiśmie „Journal of Statistical Mechanics: Theory and Experiment”.
Badania dotyczą zjawiska określanego jako zakleszczanie, czyli jamming. Można je zobrazować za pomocą stołu bilardowego, na którym umieszcza się coraz więcej kul. Początkowo mogą się one swobodnie przemieszczać, ale po przekroczeniu określonego zagęszczenia każda kula zostaje unieruchomiona przez sąsiednie. Układ staje się wówczas sztywny, choć rozmieszczenie jego elementów pozostaje nieuporządkowane.
Główny inżynier Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej (ZNPP), Aleksander Jakowlew, miał zginąć 15 lipca w wyniku ataku drona na pojazd, którym podróżował.
„Dron Sił Zbrojnych Ukrainy zaatakował pojazd służbowy Toyota Camry Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej na granicy między terenem przemysłowym elektrowni a miastem Enerhodar” – powiedział dyrektor państwowej rosyjskiej agencji atomowe (Rosatom), Aleksiej Lichaczow. Wraz Jakowlewem zginął kierowca pojazdu służbowego Dmitrij Filippow.
Według szefa Rosatomu, w ciągu ostatnich dwóch i pół miesiąca w atakach na Enerhodar i elektrownię jądrową w Zaporożu zginęło 13 osób, a 48 zostało rannych. Co więcej, ataki te stwarzają „zagrożenie masowym incydentem nuklearnym na rozległych obszarach Rosji, Ukrainy i Europy” - zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Wołodymyr Zełenski polecił Jewhenowi Chmarze, pełniącemu obowiązki szefa SBU, wykonywanie obowiązków ministra obrony Ukrainy. Prezydent zapowiedział, że po zakończeniu procedur prawnych zwróci się do parlamentu o poparcie jego kandydatury. (więcej…)
W rosyjskiej bazie lotnictwa strategicznego Engels-2 wybuchł pożar po nocnym ataku dronów kamikadze. Stacjonują tam bombowce Tu-95MS i Tu-160 wykorzystywane do wystrzeliwania pocisków manewrujących. W wyniku nalotu uszkodzona została również infrastruktura cywilna.
W nocy ze środy na czwartek ukraińskie drony zaatakowały bazę rosyjskiego lotnictwa strategicznego Engels-2 w obwodzie saratowskim, gdzie po serii eksplozji wybuchł pożar. W ostatnich godzinach bezzałogowce morskie uderzyły również w sześć rosyjskich tankowców i dwa holowniki na Morzu Czarnym oraz Morzu Azowskim.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że podczas nocnego ataku siły obrony powietrznej zestrzeliły łącznie 375 ukraińskich dronów nad kilkoma regionami kraju.
Prof. Mirosław Szumiło opublikował odpowiedź na tekst dr. Piotra Gontarczyka, w którym pracownik IPN bronił Ukraińskiej Powstańczej Armii jako „formacji niepodległościowej”. Historyk zarzuca mu nieznajomość podstawowych faktów dotyczących zbrodni wołyńskiej i usprawiedliwianie zbrodniczych metod UPA. (więcej…)
ktoś mógłby zbadać i udostępnić w necie genealogię tego niemieckiego żydka, wszakże nazwisko „Tusk” nie jest kaszubskie tylko żydowskie, a samo żydostwo z zaboru pruskiego było dla nas Polaków prawdziwym przekleństwem, jako donosiciele, germanizatorzy i pasożyty.
co za kundel.
co za kundel.
niemiecka i żydowska agentura robiła Polakom wodę z mózgu „analizując” zdjęcia Tuska robiącego „żółwika” z Putinem. Z perspektywy czasu (postawa PO wobec majdanu, Tusk w UE) powinno być jasne kto kontroluje nasz kraj. Niestety – raz ogłupiony człowiek będzie szedł w zaparte. Mimo, że propaganda nie trzyma się kupy. Oto np. Tusk i Sikorscy – „zamachowcy smoleńscy” – są jawnymi ludźmi Waszyngtonu i Berlina, które z Putinem drą koty. A mimo to ogłupiałe społeczeństwo widzi w Waszyngtonie i Berlinie sojusznika i wybawiciela. Nie spodziewałem się, że ludność kraju można kontrolować za pomocą tak prostych sztuczek jak 1000 krotne powtarzanie dowolnej bredni.
Obyś przepadł skurwysynu
Ciekawe czy już ma niemieckie obywatelstwo czy dopiero o nie się stara.
tagore
babuleńka miała utonąć (łolaboga) na Gustloffie, więc pewnie z automatu dostałby jako volksdeutsch, choć to tylko niemiecki żyd. Nie jest wykluczone, że już potajemnie ma obywatelstwo niemieckie.
Tusk wezwał Niemcy, by zatroszczyły się o zewnętrzne granice europejskie „w sposób zdecydowany i bez historycznych kompleksów”. Niemcy po II wojnie światowej znalazły się pod ogólnoświatową krytyką polityki totalitarnej wprowadzonej za czasów Hitlera. Przez lata każdy Niemiec był utożsamiany z tamtym okresem i z narodem, który wywołał ogólnoświatową wojnę. Z powodu tego kompleksu Niemcy, bardziej niż inne kraje, starały się być tolerancyjne dla obcokrajowców, usilnie pracując nad zmianą wizerunku Niemca w oczach świata. Jakie są tego skutki – wszyscy widzimy. Dlatego pozbycie się historycznych kompleksów i bardziej bezwzględne traktowanie imigrantów jest najlepszą receptą na rozwiązanie kryzysu migracyjnego. Imigranci powinni być pozbawieni wszelkich zasiłków i zmuszeni do utrzymania się na własną rękę. Imigrantom nie powiny przysługiwać żadne prawa, które nie przysługują obywatelom danego kraju, czyli żadne prawo do bezpłatnej opieki medycznej, żadna pomoc finansowa, żadna pomoc lokalowa. Jeżeli obcokrajowiec chce się osiedlić na terenie innego kraju, to powinien to robić na własną rękę i własnym kosztem, to chyba oczywiste? Dlatego zgadzam się z Tuskiem: zdecydowane i pozbawione kompleksów historycznych złapanie tego całego bydła za mordę i wywalenie z kraju powinno wyjść ze strony Niemiec i stać się początkiem podobnej polityki w innych państwach.
Dobrze gada niech wypiją piwo które sami nawarzyli !! 🙂 . Tak ich zachęcała Merkel no to teraz ma.
Nie dziwię się, że nadawał się tylko do malowania kominów w przeszłości. Rozum Tuska chyba uszedł z wiekiem. On nazywa solidarnością, pomoc nielegalnym imigrantom, narażając tym samym rdzennych mieszkańców Europy na zamachy terrorystyczne, które niosą się wraz z imigrantami.
Dla ciekawskich i mających czas.
https://www.youtube.com/watch?v=ySjKLH7ZD_M
No chyba nie sądzicie, że taki Tusk sam by to wymyślił i jeszcze się odważył bez uzgodnienia publicznie z tym wystąpić?
Przecież to jasne, że to Berlin gada przez swojego pajaca, grozi i stawia ultimatum – „Koniec z niemieckimi kompleksami. Dajcie nam władzę i kontrolę granic bo inaczej będzie co najmniej po strefie Schengen, a być może znacznie gorzej”.
Nie przez przypadek ani z głupoty Merkelica zorganizowała cały ten obecny „kryzys”.
CZESKI PORTAL O TUSKU… „Polska jest jednym z najbardziej agresywnych krajów w Unii Europejskiej, który na wzór nazistowskich Niemiec chce dokonać ataku na Rosję i wypowiedzieć jej wojnę. Dlatego nikogo nie dziwi, że prezydentem Unii Europejskiej został nazistowski sukcesor i Kaczor Donald z Polski”. Poszukiwania dziennikarzy TVN i TVP potwierdziły informację, że dziadek Tuska ze strony ojca był w Wehrmachcie, ale nie ma potwierdzenia, że wstąpił na ochotnika. Tusk, który wcześniej zaprzeczał, że dziadek miał związki z Wehrmachtem, po potwierdzeniu się doniesień zapewnił, że nic o tym fakcie nie wiedział. – To dla mnie osobista próba – mówił wtedy Tusk. Informacja, która – jak zauważali komentatorzy – została z wyrachowaniem wykorzystana przez przeciwników Tuska, spełniła swoją rolę i przyczyniła się do wygranej PiS.
Sześć lat później Kurski mówił Monice Olejnik. – Nie chcę do tego wracać, ale okazało się, że wygraliśmy. Okazało się, że dziadek Donalda Tuska rzeczywiście był w Wehrmachcie – stwierdził. Na uwagę dziennikarki, że był, ale nie wstąpił z własnej woli, jak wówczas twierdził polityk PiS, Kurski wyjaśnił, że to „Platforma wówczas kłamała”. – Przegrali i bardzo tego żałują – dodał.