Szef Rady Europejskiej Donald Tusk doprowadził do pozbawienia Polski prawa weta w kwestii przyjmowania migrantów w ramach tzw. planu Junckera – informuje radio RMF FM.
Jak wynika z treści listu Tuska będącego zaproszeniem na środowy szczyt przywódców państw UE, decyzja ws. podziału 120 tys. migrantów nie zapadnie na nim, ale dzień wcześniej – podczas spotkania unijnych ministrów spraw wewnętrznych. Tym samym były polski premier pozbawił Polskę prawa weta – Warszawa nie ma go bowiem na spotkaniu ministerialnym.
Co więcej, nawet jeśli podczas spotkania ministrowie nie dojdą do kompromisu, to sprawę rozstrzygnie głosowanie, które państwa Grupy Wyszehradzkiej – w tym Polska – przegrają. Do takiego rozwiązania, określanego mianem „ostatecznego”, ma w razie potrzeby doprowadzić Luksemburg, który obecnie przewodniczy pracom UE. Oznacza to, że gdy premier Kopacz przyjedzie na szczyt, wszystko będzie już rozstrzygnięte.
Tusk zapowiada, że przedmiotem środowego szczytu będzie globalna strategią wobec problemu uchodźców, a także współpracą z krajami bałkańskimi i Turcją, polityką powrotową i sprawą tworzenia centrów dla uchodźców na zewnętrznych granicach UE. Jego zdaniem dotychczasowa polityka Unii w kwestii migracyjnej nie zdała egzaminu.
Rmf24.pl / Kresy.pl





























