Polskie służby zablokowały próbę nielegalnego wejścia do Polski przez tunel wykopany pod graniczną barierą. Czterech cudzoziemców, którzy podjęli próbę przekroczenia granicy, musiało wycofać się na stronę białoruską.
W rejonie działania Placówki Straży Granicznej w Narewce odnotowano kolejną próbę nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Do zdarzenia doszło 19 września, gdy cudzoziemcy usiłowali przedostać się do Polski podkopem wykonanym pod linią graniczną. Tunel rozpoczynał się po stronie białoruskiej, w pobliżu ściany lasu.
Jak poinformowała Straż Graniczna, sygnał o zdarzeniu pochodził z Centrum Nadzoru Bariery Elektronicznej. System monitoringu przesłał alert, który umożliwił natychmiastową reakcję patroli znajdujących się w terenie. Dzięki temu udało się udaremnić próbę nielegalnego przekroczenia granicy przez cztery osoby.
Według przekazanych informacji cudzoziemcy liczyli, że podkopanie się pod barierą fizyczną pozwoli im na niezauważone dostanie się do Polski. Po pojawieniu się patroli Straży Granicznej osoby te wycofały się na stronę białoruską.
Polskie służby podkreślają, że mimo iż obszar przy granicy po stronie białoruskiej formalnie dostępny jest wyłącznie dla tamtejszych formacji państwowych, migranci wciąż pojawiają się tam i podejmują próby nielegalnego przekraczania granicy. Według Straży Granicznej takie sytuacje nie są możliwe bez wiedzy i zgody białoruskich służb.
Białoruś deklaruje, że nie dąży do konfrontacji militarnej z sąsiadami i jest zainteresowana zmniejszeniem napięcia w relacjach z Polską – poinformował minister obrony Wiktor Chrienin. Jego wypowiedź padła podczas rozmowy z Pawłem Zarubinem, dziennikarzem rosyjskiej Państwowej Kompanii Telewizyjno-Radiowej, o czym doniosła agencja Biełta.
„Widzimy, że stanowisko polskiego wojska w pewnym stopniu różni się od słów przywództwa politycznego. Oczywiście jesteśmy zainteresowani redukcją napięcia, przede wszystkim militarnego. Polska jest przecież naszym sąsiadem. Jak mówi nasz prezydent – sąsiadów się nie wybiera. Nie chcemy z nimi walczyć” – podkreślił Chrienin w wywiadzie.
Szef białoruskiego resortu obrony dodał, że w jego ocenie źródłem napięć pozostaje polska klasa polityczna, a nie działania podejmowane przez stronę białoruską. „Cała agresja pochodzi właśnie od przywództwa politycznego Polski” – stwierdził.
Wcześniej białoruskie ministerstwo obrony poinformowało w komunikacie prasowym, że wywiad został przeprowadzony na poligonie w Mulino, gdzie Chrienin przebywał z wizytą. Spotkanie miało miejsce w trakcie manewrów wojskowych Zapad 2025, organizowanych wspólnie przez siły zbrojne Rosji i Białorusi. Ćwiczenia odbywały się w dniach 12–16 września na terytorium obu państw.
Zapad to cykliczne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe, które w ocenie władz w Warszawie i krajów NATO mają charakter ofensywny i stanowią potencjalne zagrożenie dla stabilności w regionie.
Kresy.pl/SG






























