Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki odpowiedzialny za rządowy projekt regulujący najem krótkoterminowy, był właścicielem trzech mikrokawalerek w Łodzi – ustaliła Wirtualna Polska. Polityk czerpał dochody z ich wynajmu, a na krótko przed wejściem do rządu dwa lokale sprzedał swojemu bratu, księdzu Dariuszowi Rasiowi. Trzeci należy obecnie do byłej żony wiceministra.
Jak opisują w poniedziałek Szymon Jadczak i Mateusz Baczyński z Wirtualnej Polski, lokale znajdują się w kamienicy przy ul. Poznańskiej w Łodzi. Każdy z nich ma powierzchnię około 13 m². Budynek podzielono na 55 niewielkich lokali przeznaczonych pod wynajem.
Raś wraz z ówczesną żoną rozpoczął zakup trzech mikrokawalerek w styczniu 2020 roku. Transakcje sfinalizowano kilka miesięcy później. Po rozwodzie jeden lokal przypadł Marcie Porębskiej-Raś, natomiast dwa pozostałe polityk sprzedał swojemu starszemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi. Ostateczne przeniesienie własności nastąpiło 29 września 2023 roku, około trzech miesięcy przed objęciem przez Rasia stanowiska wiceministra.
Władze w Caracas zarzuciły Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu nieproporcjonalne koncentrowanie działalności na państwach Afryki i Ameryki Łacińskiej. Decyzja została podjęta po zamknięciu biura technicznego MTK w Wenezueli i wcześniejszym uchyleniu przez parlament przepisów wdrażających Statut Rzymski. Trybunał utrzymuje, że śledztwo dotyczące domniemanych zbrodni przeciwko ludzkości będzie nadal prowadzone w Hadze.
W piątek Wenezuela oficjalnie powiadomiła sekretarza generalnego ONZ António Guterresa o „stanowczej i nieodwołalnej” decyzji wypowiedzenia Statutu Rzymskiego oraz rozpoczęcia wycofywania się z Międzynarodowego Trybunału Karnego. Decyzję przekazano na polecenie pełniącej obowiązki prezydenta Delcy Rodríguez.
Minister spraw zagranicznych Wenezueli Félix Plasencia uzasadnił wystąpienie z MTK zarzutem „stronniczości geograficznej”, która ma skutkować nieproporcjonalnym koncentrowaniem działalności Trybunału na krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oskarżył Wołodymyra Zełenskiego o zaatakowanie irańskiego statku handlowego na Morzu Kaspijskim. Zapowiedział, że śmierć marynarza nie może pozostać bez odpowiedzi, a ukraińskie działania miały służyć wciągnięciu Europy do wojny prowadzonej przez Izrael.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w niedzielę ostro zareagował na ukraiński atak na irański statek handlowy. Według Teheranu w wyniku uderzenia zginął jeden z członków załogi.
„Zełenski zaatakował irański statek handlowy, zabijając marynarza. To rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, dokonane na polecenie Izraela, aby wciągnąć Europę do jego wojny” – napisał Aragczi.
Ujawnione przez Wirtualną Polskę informacje o inwestycjach wiceministra Ireneusza Rasia w mikrokawalerki wywołały falę krytyki. Politycy koalicji rządzącej i opozycji oraz komentatorzy zarzucają odpowiedzialnemu za ustawę o najmie krótkoterminowym wiceministrowi konflikt interesów i domagają się jego odejścia z rządu.
Wirtualna Polska podała w poniedziałek, że Ireneusz Raś kupił w 2020 roku wraz z ówczesną żoną trzy mikrokawalerki w łódzkiej kamienicy podzielonej na 55 lokali przeznaczonych na wynajem. Mieszkania miały odpowiednio 12,40, 12,98 i 13,05 m² powierzchni.
Trzy miesiące przed wejściem do rządu polityk sprzedał dwa lokale swojemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi, byłemu proboszczowi parafii mariackiej w Krakowie. Trzecie mieszkanie przypadło po rozwodzie Marcie Porębskiej-Raś, byłej żonie wiceministra i właścicielce krakowskiej agencji nieruchomości.
Europejski Bank Centralny uruchomił internetowe konsultacje dotyczące projektów przyszłej serii banknotów euro. Wśród przedstawionych propozycji znalazły się m.in. wizerunek Marii Skłodowskiej-Curie oraz bociana białego lecącego nad rzeką.
EBC przedstawił dziesięć kompletnych propozycji graficznych – po pięć dla dwóch tematów: „Kultura europejska” oraz „Rzeki i ptaki”. Każda propozycja obejmuje całą serię sześciu nominałów. Uczestnicy konsultacji mogą zapoznać się z projektami i wypełnić ankietę do 21 września 2026 roku.
W niedzielę przed południem przeprowadzono procedurę przejścia dwóch rosyjskich kosmonautów i jednego amerykańskiego to statku kosmicznego, którym mają wrócić na rodzinną planetę.
Załogowy statek kosmiczny Sojuz MS-28 odłączył się od modułu Rasswiet w rosyjskim segmencie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), poinformowała agencja Roskosmos. Na pokładzie statku kosmicznego znajdują się kosmonauci Roskosmosu Siergiej Kud-Swierczkow i Siergiej Mikajew, a także astronauta NASA Christopher Williams, jak zrelacjonowała agencja informacyjna TASS.
Oznacza to rozpoczęcie powrotu amerykańsko-rosyjskiej załogi na Ziemię. Trzech kosmonautów spędziło na stacji kosmicznej 241 dni.
Jakże skrajnie inna ocena sytuacji z ,,imigrantami” w przypadku Trupa i Obamy, który przypomną, chwalił Merkelową za to.
Coraz większy kabaret obserwujemy u naszych zachodnich sąsiadów. Władze w Berlinie są całkowicie oderwane od rzeczywistości, co skutkuje coraz gorszą atmosferą w kraju, ponieważ Niemcy są autentycznie przerażeni i boją się o własne bezpieczeństwo.
Spada poparcie dla rządu Angeli Merkel, a znany niemiecki psychiatra dowodzi, że kanclerz jest osobą chorą psychicznie…
Merkel jest naiwna jeśli myśli, że setki tysięcy ludzi zechce tak po prostu opuścić bogatą Europę. No jak ona sobie to wyobraża? Ci ludzie drałowali do środkowej europy tylko na jakiś czas? Wystali się w rejestracjach po zasiłki, tylko po to, żeby potem grzecznie wyjechać do Syrii czy Iraku – państw doszczętnie zrujnowanych przez USRAEL ?
Musimy powiedzieć ludziom że to jest tymczasowy status mieszkaniowy i oczekujemy, że gdy w Syrii znów nastanie pokój, gdy ISIS zostanie pokonane w Iraku, powrócą do swoich krajów wraz ze zdobytą wiedzą – powiedziała Merkel.
Turlamy się ze śmiechu 🙂 Ale już teraz jesteśmy ciekawi jaka będzie narracja niemieckich władz, gdy faktycznie kiedyś konflikt na Bliskim Wschodzie wygaśnie? Oczywiście o ile w ogóle to możliwe…
Istnieje również opcja, że Merkel i obecna koalicja rządząca w Berlinie zostaną odsunięci od władzy, a stery przejmie anty-imigracyjna AfD. Wówczas możemy się spodziewać masowych deportacji imigrantów, podobnych do tych, które obecnie planują władze Szwecji, Danii i Finlandii.
Taka jest prawda kropka