4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. czas_przebudzenia
    czas_przebudzenia :

    Jak to mawia Stanisław Michalkiewicz: gdyby w umowach CETA i i TTIP chodziło o wolny handel, to umowy nie miałby 1700 stron zwodzenia, tylko cała umowa zawarta byłaby w dwóch zdaniach. Pierwsze zdanie brzmiałoby: wprowadza się wolny handel między takimi to państwami. Drugie zdanie brzmiałoby: uchyla się wszystkie dotychczasowe ograniczenia wolnego handlu. I do tych dwóch zadań umowy dołączone byłoby 500 kg makulatury wypocin ustawowych dotyczących dotychczasowego ograniczania handlu. ——————. W mętnej wodzie niejeden szwindel da się ukryć. A żeby ukryć duży szwindel, to cóż to jest napłodzić tysiące stron bełkotu ?! Nie takie rzeczy dla szwindlu się robiło i robi. Szwindel-macherzy pewnie dołączyliby czas przyszły, że będzie się szwindel też robiło, ale to już jest w Bożych Rękach i wiele ludzkich kanalii wyczuwa zapewne, że Pan Bóg nie będzie w nieskończoność pozwalał na rozsiewanie zła. Coraz więcej oznak wskazuje, że Donald Trump naprawdę rozwala mur marksistowskiego duraczenia.

  2. gan
    gan :

    Odcinając te umowy Trump dąży do wyłączenia mechanizmów wolnego handlu. Ruchy mają sens. Zaporowe cła na produkty wjeżdżające do USA zwiększą konkurencyjność rodzimej produkcji. USA ograniczy import przy jednoczesnym zwiększeniu eksportu. Będzie robić pieniądze na innych krajach a nie odwrotnie – inne kraje na wpychaniu swojego eksportu. Prosta matematyka panie Morawiecki…