W piątek prezydent USA ogłosił swoje pierwsze nominacje do tak zwanej “Rady Pokoju”, która w jego koncepcji ma zarządzać Strefą Gazy. Ogłosił też otwarty charakter jej składu.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zaprosiła inne państwa do delegowania przedstawicieli do Rady Pokoju dla Strefy Gazy. „Każde państwo członkowskie będzie pełnić funkcję przez okres nie dłuższy niż trzy lata od wejścia w życie niniejszego Statutu, z zastrzeżeniem przedłużenia członkostwa przez Przewodniczącego. Trzyletni okres członkostwa nie ma zastosowania do państw członkowskich, które wpłacą na rzecz Rady Pokoju w ciągu pierwszego roku od wejścia w życie niniejszego Statutu ponad jeden miliard dolarów w gotówce” – czytamy w projekcie statutu organizacji, do którego dotarła agencja Bloomberga.

Zgodnie z projektem statutu, prezydent USA będzie pierwszym przewodniczącym Rady i będzie decydował, kogo zaprosić na jej kolejnych członków. „Decyzje będą podejmowane większością głosów, przy czym każde obecne państwo członkowskie będzie miało jeden głos, ale wszystkie decyzje będą podlegały zatwierdzeniu przez przewodniczącego” – podała w niedzielę za Bloombergiem agencja Interfax.

W projekcie statutu opisano Radę jako „organizację międzynarodową dążącą do promowania stabilności, przywracania sprawnych i prawowitych rządów oraz zapewnienia trwałego pokoju na obszarach dotkniętych konfliktem lub zagrożonych konfliktem”. Jak zauważa Bloomberg, „krytycy obawiają się, że Trump próbuje stworzyć alternatywę lub rywala dla ONZ”.

W piątek amerykański prezydent ogłosił pierwsze nominacje do Rady Pokoju i podlegającej jej Radzie Zarządzającej. W tej pierwszej mają zasiąść sekretarz stanu Marco Rubio, specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff, były brytyjski premier Tony Blair, zięć Trumpa Jared Kushner i prezes Banku Światowego Ajay Banga.

W Radzie Zarządzającej również zasiądą Witkoff, Kushner i Blair, ale także turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan, katarski dyplomata Ali as-Sawadi.

Taki skład projektowanych organów zarządzącających dla palestyńskiego regionu nie spodobał się premierowi Izraela Binjaminowi Netanjahu. Jego biuro poinformowało, że poleciło ministrowi spraw zagranicznych Gideonowi Saarowi omówienie izraelskich zastrzeżeń z Rubio.

interfax.ru/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności