Prezydent USA zapowiedział, że nie planuje przedłużenia obowiązującego zawieszenia broni z Iranem. Wskazał jednocześnie, że konflikt może wkrótce zostać rozstrzygnięty.
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie” — powiedział Piotr Łukasiewicz podczas obchodów rocznicy „Krwawej Niedzieli” w Ołyce na Ukrainie. Wypowiedź dyplomaty spotkała się z krytyką polityków opozycji, byłych dyplomatów i przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego.
Podczas przemówienia w Ołyce w obwodzie wołyńskim, Łukasiewicz połączył upamiętnienie Polaków zamordowanych na Wołyniu ze wspomnieniem ukraińskich ofiar działań państwa polskiego przed II wojną światową i w czasie jej trwania.
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie. To wszystko, co działo się w trakcie drugiej wojny światowej, było straszne i niepotrzebne. Nie tworzę jednak symetrii ani nie stawiam znaku równości między liczbami i jakością cierpień. Mówię po prostu, że pamiętamy i musimy pamiętać o przeszłości i o tym, co w tej przeszłości było wstydliwe i niegodne” — powiedział chargé d’affaires Polski na Ukrainie Piotr Łukasiewicz.
11 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Benedykta z Nursji, opata, twórcy reguły zakonnej i patrona Europy. Jego dzieło wywarło zasadniczy wpływ na rozwój życia monastycznego, kultury i cywilizacji chrześcijańskiej na Zachodzie.
Benedykt urodził się około 480 roku w Nursji, na terenie dzisiejszych Włoch, w zamożnej rodzinie. Rodzice wysłali go na studia do Rzymu. Młody Benedykt szybko jednak opuścił miasto, zniechęcony rozwiązłym życiem swoich rówieśników. Nie ukończył nauki i udał się w góry położone na wschód od Wiecznego Miasta. Chciał poświęcić życie Bogu.
Po krótkim pobycie w miejscowości Enfide zamieszkał jako pustelnik w grocie w pobliżu Subiaco. Spędził tam około trzech lat w samotności i na modlitwie. Z czasem jego sposób życia zaczął przyciągać uczniów. W dolinie rzeki Aniene założył pierwsze wspólnoty monastyczne, które stały się początkiem nowego modelu życia zakonnego na Zachodzie.
Belgijski sąd nakazał Polsce odebranie około 64 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19 i zapłatę 5,64 mld zł na rzecz koncernu Pfizer. W ramach egzekucji zajęto środki należne Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, przechowywane na rachunkach Eurocontrol w Brukseli. Premier Donald Tusk zapowiedział pomoc dla agencji i zapewnił, że jej działalność nie zostanie zakłócona.
Po zajęciu w Brukseli środków należnych Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej premier Donald Tusk zapowiedział rządową pomoc dla instytucji i zapewnił, że egzekucja prowadzona w związku ze sporem Polski z koncernem Pfizer nie zagrozi bezpieczeństwu ruchu lotniczego.
Środki PAŻP znajdowały się na rachunkach Europejskiej Organizacji do spraw Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej Eurocontrol. Ich zajęcie jest związane z wykonaniem wyroku belgijskiego sądu dotyczącego nieodebranych przez Polskę szczepionek przeciw COVID-19.
Straż Graniczna zatrzymała w Medyce 25-letniego obywatela Francji poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania. Mężczyzna nie miał dokumentów i próbował pieszo przekroczyć granicę polsko-ukraińską. (więcej…)
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow oświadczył podczas piątkowej uroczystości w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej, że Ukraińcy są narodem wybranym przez Boga. Jego zdaniem ma to przesądzać o zwycięstwie Ukrainy w wojnie z Rosją.
Budanow wziął 10 lipca udział w obchodach 975. rocznicy założenia Ławry Kijowsko-Peczerskiej. W rozmowie z dziennikarzami przekonywał, że uczestnicy odprawianej tam liturgii modlili się za Ukrainę, jej prezydenta oraz naród.
„Największe prawosławne sanktuarium znajduje się tutaj, w Kijowie. Istnieje już od ponad tysiąca lat i przetrwa nas wszystkich. Ukraińcy są narodem wybranym przez Boga, dlatego wytrwamy. To właśnie stąd wywodzi się całe prawosławie i nikt nie będzie w stanie tego zmienić, bez względu na podejmowane próby” – oświadczył Budanow.
Gazociągi przeprowadzone przez terytorium Kazachstanu pozwalają Rosji zwiększać eksport surowca do Uzbekistanu. W tym roku może on się zwiększyć nawet o 40 proc.
Według Międzynarodowej Agencji Energii (IEA), wolumen dostaw rosyjskiego gazu do tego środkowoazjatyckiego państwa może w bieżącym roku przekroczyć 10 miliardów metrów sześciennych. W roku zeszłym objętość rosyjskiego gazu dostarczonego do Uzbekistanu wyniósł 7 mld dol., podał portal Gazeta.uz.
Towarzyszy temu spadek wydobycia gazu ziemnego przez samych Uzbeków. Według IEA w okresie styczeń-maj wydobycie gazu ziemnego w Uzbekistanie zmniejszyło się o 14 proc., czyli o 2,6 miliarda metrów sześciennych, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Dla porównania, produkcja gazu w Turkmenistanie pozostała praktycznie na tym samym poziomie. W Kazachstanie natomiast, według IEA, produkcja gazu zbywalnego spadła o około 8 proc., czyli o ponad 1 miliard metrów sześciennych.































