Prezydent USA Donald Trump zapowiedział możliwość rozmieszczenia lotniskowca USS Abraham Lincoln u wybrzeży Kuby, choć nie wyjaśniono, czy była to realna zapowiedź działań, czy wypowiedź o charakterze retorycznym.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zagroził rozmieszczeniem lotniskowca USS Abraham Lincoln w pobliżu wybrzeży Kuby. Wypowiedź padła podczas wystąpienia w Palm Beach Forum Club na Florydzie.
Według Trumpa miałby on zainicjować wobec dowództwa działania zmierzające do skierowania okrętu w rejon wyspy. Amerykański prezydent mówił o ustawieniu jednostki w bardzo niewielkiej odległości od brzegu.
„Sprawimy, że podpłynie, zatrzyma się około 100 jardów od brzegu, a oni powiedzą: »Bardzo dziękujemy, poddajemy się«” – stwierdził Trump.
Zobacz też: „Nie chcemy wojny z USA, ale jesteśmy przygotowani” – mówi prezydent Kuby
Prezydent USA wymienił w tym kontekście lotniskowiec USS Abraham Lincoln, który obecnie wykonuje zadania w Zatoce Perskiej w ramach wspólnej operacji amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi. Trump określił tę jednostkę jako jeden z największych okrętów tego typu na świecie i zasugerował, że mogłaby ona pojawić się w rejonie Kuby w drodze powrotnej.
Dotychczas ani Donald Trump, ani Biały Dom nie przedstawili oficjalnego wyjaśnienia, czy wypowiedzi prezydenta z Palm Beach odnoszą się do realnego planu działań wobec Kuby, czy miały charakter żartu. Trump już wcześniej wielokrotnie formułował groźby pod adresem władz w Hawanie od początku swojej prezydentury.
W styczniu 2026 roku amerykański prezydent ogłosił stan wyjątkowy wobec Kuby oraz wprowadził mechanizm sankcji wtórnych w postaci ceł wobec państw dostarczających tam ropę. 1 maja podpisał natomiast rozporządzenie zaostrzające restrykcje.
Według przekazanych informacji Pentagon opracowuje warianty ewentualnej interwencji zbrojnej w związku z pogorszeniem relacji między Waszyngtonem a Hawaną.
13 kwietnia w Białym Domu Trump mówił, że Stany Zjednoczone mogą rozważyć działania wobec Kuby po zakończeniu konfliktu z Iranem. Podkreślał wówczas, że ma prawo do podjęcia dowolnych kroków w celu ustanowienia kontroli nad wyspą w jakiejkolwiek formie.
Zobacz też: Trump: „Kuba też upadnie. To tylko kwestia czasu”
Kresy.pl/Fox News






























