W poniedziałek rano w wyniku pomyłki Amerykanie ostrzelali koszary afgańskiej armii w prowincji Logar na wschodzie Afganistanu.
Informację i bilans strat potwierdził gubernator okręgu Baraki Barak, Mohammad Rahim Amin. Jak dodał, w tamtym rejonie jest wielu talibów, jednak okolica, w której doszło do zdarzenia, była “poza podejrzeniem”. Podkreślił, że w chwili ataku nad koszarami powiewała afgańska flaga.
Przedstawiciel amerykańskiej armii powiedział, że trwa śledztwo w tej sprawie.
Według późniejszego oświadczenia afgańskiego resortu obrony, śmigłowce koalicji pod przewodnictwem USA miały zostać zaatakowane i odpowiedziały ogniem, omyłkowo biorąc na cel pozycje afgańskiego wojska.
Polskieradio.pl / Reuters.com / Kresy.pl





























