W tweecie Tomasz Lis nawołuje do użycia przemocy wobec profesora.
Tweet zniknał już z konta Tomasza Lisa. Nie zniknał on jednak z sieci. Poniżej prezentujemy tweet zachowany przez internautę.

Krzysztof M / kresy.pl
Izraelski minister finansów Becalel Smotricz wezwał do stworzenie osiedli żydowskich w północnej części Strefy Gazy, wyniszczonej już przez izraelskie ataki, które wypędziły miejscową ludność.
Po spotkaniu z burmistrzem Sderot, Alonem Dawidim, Smotricz powiedział, że Wydział do Spraw Osiedli w izraelskim Ministerstwie Obrony jest gotowy do natychmiastowego utworzenia kolonii w palestyńskiej eksklawie po uzyskaniu zgody z poziomu rządu. „Jest gotowy do natychmiastowego utworzenia trzech osiedli w północnej części Strefy Gazy, gdy tylko otrzyma zielone światło” – powiedział Smotricz
Znany z radykalnych poglądów minister zaapelował do premiera Benjamina Netanjahu o zatwierdzenie inicjatywy. „Zakończmy misję i przywróćmy prawdziwe bezpieczeństwo mieszkańcom południa [Izraela]" - wypowiedź Smotricza zacytował w nocy z poniedziałku na wtorek portal Al Mayadeen.
Infrastruktura energetyczna kontrolowanej przez Rosjan części obwodu chersońskiego poważnie ucierpiała w wyniku ataków Sił Zbrojnych Ukrainy, jak przyznał zarządzający nią z ramienia Rosji Władimir Saldo.
W nocy z poniedziałku na wtorek doszło ataku ukraińskich dronów na infrastrukturę energetyczną na lewym brzegu Dniepru. W efekcie doszło do przerwy w dostawie energii elektrycznej we wszystkich gminach tej części obwodu chersońskiego, która znajdują się pod kontrolą Rosji. Do wieczora tego samego dnia zasilanie większości odbiorców została przywrócona, jak podała agencja informacyjna Interfax.
Saldo poinformował, że lokalni energetycy pracują całą dobę, by dokonywać napraw zniszczonych elementów infrastruktury, bądź je zastępować.
Polska firma została odsunięta od niemal ukończonej inwestycji we Lwowie. Tymczasem wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Dariusz Szymczycha najpierw mówił o „różnych prawdach” i rzekomych błędach po stronie spółki, a następnie przyznał, że decyzja mera Lwowa była zła.
W poniedziałek w TVN24 Dariusz Szymczycha, pierwszy wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, komentował sprawę polskiej firmy Control Process S.A., którą władze Lwowa odsunęły od budowy zakładu przetwarzania odpadów. W rozmowie próbował tłumaczyć stanowisko strony ukraińskiej, a jednocześnie przyznał, że wyrzucenie polskiej spółki z inwestycji uważa za złą decyzję mera Lwowa.
Rozmowa dotyczyła między innymi tego, czy polskie firmy realnie korzystają z projektów odbudowy i inwestycji na Ukrainie. Szymczycha, pytany o mera Lwowa Andrija Sadowego, zaczął od osobistego tonu.
30 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Władysława, króla Węgier z dynastii Arpadów, jednego z najważniejszych władców średniowiecznej Europy Środkowej i jednego z patronów węgierskiej państwowości.
Władysław I, na Węgrzech znany jako László, urodził się około 1040 roku. Był synem Beli I, późniejszego króla Węgier, oraz córki polskiego króla Mieszka II, prawdopodobnie Rychezy. Z tego powodu jego młodość wiązała się również z ziemiami polskimi.
Ojciec Władysława przebywał przez pewien czas na wygnaniu w Polsce, a sam przyszły król miał wychowywać się na dworze Piastów, w otoczeniu Kazimierza Odnowiciela, a następnie Bolesława Śmiałego.
Izraelskie wojsko zniszczyło w nocy z niedzieli na poniedziałek podziemną infrastrukturę Hezbollahu w miejscowości Madżdal Zoun w południowym Libanie. Celem operacji był tunel o długości około 200 metrów, w którym według strony izraelskiej znajdowały się broń i wyrzutnie.
O akcji poinformowali we wspólnym oświadczeniu premier Izraela Benjamin Netanjahu oraz minister obrony Israel Katz. Według Reutersa Stany Zjednoczone zostały uprzedzone o operacji. Izraelskie władze przekazały, że zniszczony obiekt był wykorzystywany przez Hezbollah i znajdowały się w nim setki sztuk broni oraz wyrzutnie.
Ynet podał, że tunel znajdował się na głębokości ponad 25 metrów i miał ponad 200 metrów długości. Według izraelskiego wojska w podziemnym kompleksie przechowywano drony, głowice bojowe, materiały wybuchowe oraz szyby startowe skierowane w stronę Izraela. IDF twierdzi, że obiekt powstał przy użyciu technologii i wiedzy przekazanej przez Iran.
Hamdullah Fitrat, zastępca rzecznika rządu Islamskiego Emiratu Afganistanu, poinformował, że w ataku Pakistanu zginęło 36 osób, a 163 zostało rannych.
Według źródeł afgańskich około godziny 23:30, pakistańskie pociski spadły na dom mieszkalny w dzielnicy Mande Chajl, w dystrykcie Samkani w prowincji Paktia. Według relacji mieszkańców, gdy ludzie nadbiegli na miejsce zdarzenia, aby ratować rannych, nastąpiło drugie uderzenie, które przyniosło wiele ofiar. Zginęło 36 osób, a 163 zostały ranne, zrelacjonowała agencja TOLO News.
"Ludzie zebrali się, aby pomóc, ale zbombardowali teren po raz drugi. Wszyscy, którzy padli ofiarą drugiego nalotu, byli cywilami” - agencja zacytowała jednego ze świadków.