Spółka Tauron ogłosiła, że chce odstawić prawie wszystkie bloki węglowe do 2030 r. Zamierza też odejść od wykorzystania węgla do produkcji ciepła do 2030 r.
W połowie grudnia br. Tauron zaprezentował strategię na lata 2025-2035. Spółka poinformowała, że chce odstawić bloki węglowe do 2030 roku, z wyjątkiem bloku 910 MW w Jaworznie. Planuje też odejście od wykorzystania węgla do produkcji ciepła do 2030 roku.
Zaprezentowana strategia zakłada dynamiczny wzrost mocy zainstalowanych w odnawialnych źródłach energii.
“Do 2030 roku, odstawimy bloki węglowe poza Jaworznem. Jaworzno 910 MW. Gotowość do wydzielenia aktywów węglowych również do 2030 roku, a jeżeli nie dojdzie do wydzielenia aktywów węglowych, zagwarantujemy tak zwaną samodzielność finansową. To moje ulubione słowo: ring fencing. Czyli działalność w ramach grupy, ale z samowystarczalnością finansową” – oświadczył prezes Taurona Grzegorz Lot.
Czytaj: Francja uruchamia ponownie 76-letnią elektrownię węglową
Zobacz: “Uderzy w miliony gospodarstw domowych”. Europoseł Konfederacji o “kamieniu milowym” KPO
W 2030 r. Tauron zamierza mieć 2,7 GW w OZE i 4,7 GW pięć lat później, co oznacza wzrost zielonych mocy aż o 570 proc. w stosunku do 2023 roku.
Tauron wskazuje, że neutralność klimatyczna w 2040 roku jest jednym z celów strategicznych spółki.
Spółka podaje, że 60 proc. nakładów w latach 2024-2035 ma dotyczyć rozwoju i modernizacji sieci dystrybucyjnej.
Strategia zakłada, że 30 proc. nakładów grupy Tauron w latach 2024-2035 będzie przeznaczone na OZE i magazyny energii elektrycznej, a 5 proc. nakładów inwestycyjnych dotyczyć będzie segmentu ciepła. Z kolei 4 proc. sprzedaży i pozostałych, a 1 proc. wytwarzania i wydobycia.
Przeczytaj: Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla: prąd w Polsce jest droższy niż w Chinach
Zobacz także: Ministerstwo planuje zakaz sprzedaży węgla gospodarstwom domowym. To “kamień milowy” KPO
portalsamorzadowy.pl / parkiet.com / Kresy.pl
































