Szwecja planuje zakup uzbrojenia dalekiego zasięgu, w tym artylerii rakietowej oraz pocisków manewrujących, które będą zdolne do rażenia celów znajdujących się na terenie Rosji – przekazał w piątek naczelny dowódca szwedzkich sił zbrojnych, Michael Claesson.
Chodzi o pociski manewrujące i artylerię rakietową, które mogą atakować cele na terenie Rosji, co będzie dla Szwecji całkowicie nową zdolnością.
“Chcemy mieć stałą możliwość nie tylko walki na własnym obszarze, ale też narażania atakującego na ryzyko konieczności obrony na jego terytorium” – powiedział Claesson w rozmowie z agencją TT.
Zwrócił uwagę, że Szwecja musi posiadać zdolności do uderzania w cele takie jak infrastruktura logistyczna przeciwnika. Zaznaczył przy tym, że “chodzi przede wszystkim o odstraszanie”.
Dowódca szwedzkich sił zbrojnych nie podał konkretnych nazw systemów uzbrojenia, które zamierza pozyskać armia kraju, ale poinformował, że mają one mieć zasięg od 150 do 500 kilometrów.
Dodał również, że rozważana jest współpraca z dwoma lub trzema potencjalnymi dostawcami tego rodzaju uzbrojenia.
W czerwcu szwedzki rząd zdecydował o przeznaczeniu 550 milionów koron szwedzkich (około 30 milionów dolarów) na wsparcie Ukrainy. Środki zostaną przekazane w ramach funduszu pomocowego NATO i obejmą dostawy nieśmiercionośnego sprzętu. Kwota pochodzi z dziewiętnastego pakietu pomocowego dla Ukrainy, który został zapowiedziany przez szwedzkie władze 31 marca, a następnie zatwierdzony przez parlament 29 kwietnia.
Czytaj: Gripen AI w powietrzu – Szwedzi testują nową technologię
swedenherald.com / Kresy.pl































