Szef MSZ Białorusi: To przez postawę Polski nie wypuściliśmy Borys i Poczobuta

Według ministra spraw zagranicznych Białorusi Władimira Makieja Mińsk chciał uwolnić więzionych Polaków – Andżelikę Borys i Andrzeja Poczobuta – ale zawiniła Warszawa.

Przypomnijmy, że Andżelika Borys i Andrzej Poczobut zostali aresztowani w marcu ub. roku pod zarzutem podżegania nienawiści na tle narodowościowym i propagowania nazizmu. Chodzi najprawdopodobniej o organizowanie przez ZPB imprez poświęconych „żołnierzom wyklętym”. Białoruska propaganda insynuuje polskiemu podziemiu antykomunistycznemu współpracę z III Rzeszą i dopuszczanie się zbrodni na ludności cywilnej. Oboje przetrzymywani są w areszcie śledczym w Żodzino, gdzie przebywają w złych warunkach.

Od października ubiegłego roku przebywająca w białoruskim areszcie Andżelika Borys nie odpowiada na wysyłaną do niej korespondencję – alarmowało w połowie stycznia br. Znad Niemna, portal Związku Polaków na Białorusi. Ostatnia wiadomość, jaką Polacy na Białorusi otrzymali od niej, to podziękowania za życzenia składane z okazji dnia jej urodzin, przypadającego na 18 października.

Ponadto, od grudnia 2021 roku w areszcie administracyjnym Mołodeczna więziono działacza miejscowego Oddziału ZPB, Aleksandra Kapuckiego. Został zwolniony we wtorek, 5 lutego br.

„Strona polska wyraziła zaniepokojenie związane ze stanem zdrowia tych obywateli. Wysłaliśmy zapytanie do odpowiednich organów ścigania i otrzymaliśmy od nich odpowiedź, że nic nie zagraża ich zdrowiu” – powiedział na konferencji prasowej szef MSZ Białorusi Władimir Makiej.

Minister powiedział, że między Białorusią a Polską za pośrednictwem tajnych służb istnieją porozumienia dotyczące losu zatrzymanych obywateli związanych ze Związkiem Polaków na Białorusi.

Szef białoruskiego MSZ przypomniał, że zwolniono trzy kobiety – Irenę Biernacką, Annę Paniszewą, Marię Tiszkowską, i były plany, że w ten sam sposób zapadnie decyzja o losach Borys i Poczobuta.

„Los pozostałych dwóch osób został rozstrzygnięty w tym samym postępowym kierunku. Niestety strona polska postanowiła wykorzystać to jako okazję informacyjną i szeroko reklamując w mediach uwolnienie tych osób, próbowała wykorzystać to do własnych celów ideowych” – powiedział Makiej.

Obiecał, że „w odpowiednim czasie” rozpatrzy wszystkie prośby strony polskiej dotyczące Andrzeja Poczobuta i Andżeliki Borys.

Jak informowaliśmy 15 lutego br., według relacji świadków, Renata Dziemiańczuk, wiceszefowa Związku Polaków na Białorusi, została zatrzymana przez służby przed swoim blokiem i siłą wciągnięta do nieoznakowanego pojazdu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Później poinformowano, że Dziemiańczuk została zwolniona. Grodzieńscy milicjanci spisali protokół o popełnieniu wykroczenia administracyjnego. Powodem miało być zorganizowanie przez nią nielegalnej imprezy dla słuchaczy działającego przy ZPB Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

„(…) grozi jej rozprawa sądowa za organizację jeszcze jesienią ubiegłego roku dla seniorów z ZPB gry intelektualnej pt. „Co? Gdzie? Kiedy?”” – pisze znadniemna.pl.

Kresy.pl / reform.by

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz