1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. zan
    zan :

    Wypadałoby powiedzieć o co chodzi z tą “postawą”. Ekspert nie zarzucił Rosji koncentracji wojsk na granicy, ale “postawę”. To może oznaczać wszystko, od wspierania rządu Syrii po sprawy wewnętrzne. Gdyby Ruscy nie anekltowali Krymu, to tam już byłaby baza US Navy i paradoksalnie, byłoby jeszcze więcej sankcji i retoryki wojennej ze strony NATO. To słabość Rosji prowokuje Zachód a nie jej rzekoma agresja.