Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Koszty transformacji energetycznej Polski mogą wynosić około 680 mln zł dziennie – ocenił Marek Tucholski. Według jego wyliczeń będzie to więcej niż średnie dzienne wydatki, które Ukraina ponosiła z własnego budżetu na wojnę z Rosją.
Działacz Konfederacji zajmujący się tematyką energetyczną przedstawił porównanie we wtorek na platformie X. Wypowiedź na ten temat padła w Radiu Debata. Tucholski oszacował wydatki Ukrainy na około 440 mln zł dziennie, a koszty polskiej transformacji do 2040 roku – na około 680-700 mln zł każdego dnia.
Władze Chin wstrzymały eksport helu, aby zabezpieczyć dostawy dla krajowego przemysłu i szpitali po zakłóceniach na Bliskim Wschodzie, co zwiększyło ryzyko niedoborów tego surowca w Europie. Państwo Środka pełniło rolę pośrednika, sprowadzało surowiec, między innymi z Rosji, a następnie część dostaw reeksportowało do Europy. Po zakazaniu przez UE bezpośredniego importu z Rosji, chiński stał się jednym ze sposobów dalszego zaopatrywania.
Jak podał „Financial Times”, decyzja Pekinu odcięła jeden z kanałów, którymi do państw europejskich trafiał rosyjski hel. Chiny nie są znaczącym producentem tego pierwiastka i same importują większość zużywanego surowca, jednak w ostatnich miesiącach pełniły funkcję ważnego pośrednika w jego dostawach.
Czytaj też: Chiny nakładają sankcje na 14 podmiotów z UE. Na liście Politechnika Wrocławska
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec nawozy warte ponad 600 mln zł. Związkowcy z Grupy Azoty twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni tymi danymi, i sugerują, że część importu może mieć pośredni związek z rosyjskimi surowcami.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec 381,6 tys. ton nawozów o wartości 151,9 mln euro, czyli ponad 600 mln zł – przekazała w piątek NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy. Było to pod względem wartości ponad dwa razy więcej niż import z Rosji. Związkowcy twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni przedstawionymi danymi i nie potrafili wyjaśnić przewagi niemieckich producentów.
Dane dotyczące importu nawozów zostały przedstawione 23 lipca podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej w Centrum Dialogu. Jednym z głównych tematów spotkania była propozycja powołania osobnego zespołu roboczego, określanego przez związkowców jako „podstolik”, poświęconego sytuacji Grupy Azoty.
Były sekretarz stanu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy miał kierować grupą, która przejęła pieniądze przekazane przez zagranicznych darczyńców na pomoc państwu po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji. Śledczy ustalili dotychczas, że zalegalizowano ponad 37 mln hrywien.
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna poinformowały w poniedziałek o wykryciu zorganizowanej grupy podejrzanej o przejęcie i wypranie środków przeznaczonych na wsparcie Ukrainy. Jej organizatorem miał być były sekretarz stanu ukraińskiego MSZ, który zajmował stanowisko w latach 2020–2024.
Przewodniczący Komisji Obrony Dumy Państwowej Andriej Kartapołow twierdzi, że Rosja nie potrzebuje kolejnej fali mobilizacji. W ten sposób odpowiedział na ostrzeżenia Wołodymyra Zełenskiego, który ocenił, że Władimir Putin może jesienią zwiększyć liczbę żołnierzy wysyłanych na front. (więcej…)
27 lipca w polskich kalendarzach hagiograficznych wspominany jest św. Innocenty I, papież kierujący Kościołem w latach 401–417.
Jego pontyfikat przypadł na czas sporów doktrynalnych, słabnięcia Cesarstwa Zachodniorzymskiego oraz najazdów barbarzyńskich, których najbardziej wstrząsającym przejawem było złupienie Rzymu przez Wizygotów.
Niewiele wiadomo o młodości przyszłego papieża. Według „Liber Pontificalis” pochodził z Albano w pobliżu Rzymu, a jego ojciec nosił imię Innocenty. Św. Hieronim przedstawiał go natomiast jako syna papieża Anastazego I. Rozbieżność między źródłami sprawia, że dokładny charakter łączącej ich relacji pozostaje przedmiotem dyskusji.
Szef austriackiej dyplomacji chce porozumienia z Rosją