6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. arco
    arco :

    jak Trump wygra to tylko popiżdzielce będą przyjaciółmi faszystowskiej upadliny! Reszta eu oleję ten kurwi dołek, najgorsze , że te popiżdzielce znowu przez swoją głupotę zagrożą bezpieczeństwu narodowemu PL, rusofobia powinna być karana . a zdrajcy interesu narodowego wieszani lub paleni

    • tutejszym
      tutejszym :

      “Ukraina jest i będzie naszym najbliższym sąsiadem na wschodzie” zdanie prawdziwe, truizm. Sfederalizowana Ukraina będzie w ścisłym związku z RF, na użytek Zachodu, w charakterze listka figowego, będzie się nazywała krajem przejściowym. Za jednym wyjątkiem: zachodnia jej część (ZapUkr), za cenę secesji, będzie chciała przyłączyć do Polski. Przy pełnej aprobacie RF. Temu trzeba będzie się bezwzględnie przeciwstawić ze względu na olbrzymie koszty, którym nasz kraj nie podoła oraz na obłędny, nieprzewidywalny i wrogi nam czynnik ludzki. Ogrodzić wysoką żelazną kurtyną i niech się kiszą i gryzą we własnym gronie. Stan obecny jest dla nas korzystny, przy założeniu że będziemy się starali wpływać na to społeczeństwo w kierunku dla nas pożądanym. Ale to sprawa pokoleń. Co do federalizacji Ukrainy i powrotu jej w sferę wpływów FR nie mam żadnych wątpliwości.

  2. jaro7
    jaro7 :

    Tacy Szczerscy i jemu podobni to nieszczęście Polski.Im się wydaje że sa “politykami” z wizją,ale lepsze wizje mają ćpuny po zażyciu dragów.Wasza polityka to włażenie w odbyt upainie usa i szaulisom.Koniec polityki.

  3. jazmig
    jazmig :

    Bóg nas pokarał takimi idiotami rządzącymi Polską. Pytanie tylko, czy to są idioci, czy zdrajcy. Ukraina jest wrogim Polsce sąsiadem, gloryfikuje zbrodniarzy mordujących Polaków, a w przyszłości będzie działała dla Niemiec i na szkodę Polski. II wojna światowa dostatecznie wyraźnie pokazała, że Ukraińcy współpracują z Niemcami przeciwko Polsce.

  4. krok
    krok :

    Zgadzam się z poprzednikami. Ukraina to obecnie największy wróg Polski. Od ludobójstwa na kresach, nic się w tej kwestii nie zmieniło. Ukraiński faszyzm, szowinizm, na tzw. ukrainie w tym czasie rozkwitły w najlepsze, a Polsce przybyło więcej głupich polityków, szukający na siłę wroga w Rosji. Rozumiem chęć posiadania bufora od Rosji pod względem historycznym, ale pragmatyzm powinien wziąć górę. Rusek, gdy zechce to i tak przedepcze ukraińców, którzy ochoczo wstąpią do rosyjskiej armii przeciwko Polsce, więc po co te mizdrzenie do ukraińców, udawanie, że jesteśmy przyjaciółmi. Nigdy nimi nie byliśmy i nie będziemy, dopóki na ukrainie będą pomniki morderców polskich dzieci i kobiet.