Syria: Turcja ostrzelała kurdyjskich bojowników

Według źródła w tureckich siłach bezpieczeństwa, tureckie oddziały wojskowe ostrzelały grupę kurdyjskich bojowników na południe od miasta Dżarabulus w Syrii.

Do starcia miało dojść w rejonie miasta Manbidż, znajdującym się od niedawna pod kontrolą wspieranych przez USA Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG). Według stacji CNN Turk, Kurdowie zignorowali ostrzeżenia ze strony oddziałów tureckich.

W środę Turcja zainicjowała operację wojskową „Tarcza Eufratu” przeciwko ISIS i kurdyjskiej milicji w północnej Syrii. Jak powiedział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, ma ona położyć kres częstym atakom dokonywanym na pograniczu turecko-syryjskim. W działaniach uczestniczą także bojownicy tzw. Wolnej Armii Syrii. Według obserwatorów Turcja zamierza zablokować Kurdom z YPG możliwość kontroli nad miastem Dżarabulus, położonym strategicznie na zachodnim brzegu Eufratu.

ZOBACZ: Ofensywa sił tureckich i syryjskich rebeliantów w północnej Syrii [+FOTO / +VIDEO]

Wiceprezydent USA Joe Biden podczas wizyty w Turcji oświadczył, że siły kurdyjskie, które brały udział w niedawnym wyzwoleniu Manbidżu, mają wrócić na tereny na wschód od Eufratu, jeśli chcą nadal cieszyć się poparciem USA. Analogiczne żądania przedstawia Turcja.

Wczoraj oddziały syryjskiej opozycji wspierane przez wojska tureckie przejęły kontrolę nad przygranicznym miastem Dżarablus. Turecki minister obrony Fikri Isik poinformował, że obecnie bojownicy tak zwanego Państwa Islamskiego są wypierani z miasta, wyzwolono też okoliczne miejscowości. Jednocześnie turecka ofensywa ma zapobiec przejęciu kolejnych terenów przez oddziały kurdyjskie. Fikri Isik nazwał to nawet „strategicznym priorytetem”.

W czwartek współpracujący z Turcją syryjscy rebelianci z Wolnej Armii Syrii przedstawili YPG ultimatum, domagając się, by Kurdowie w ciągu 3 dni wycofali swoje oddziały z zachodniego brzegu Eufratu.

Pomiędzy Dżarabulus a Manbidż oddziały Wolnej Armii Syrii toczą zacięte walki z Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF), w skład których wchodzą m.in. Kurdowie. Pozycje SDF były ostrzeliwane przez Turków.

Turecki premier zaprzecza, jakoby działania jego wojsk były wymierzone w Kurdów.

Według agencji AFP, Turcja wysłała kolejne czołgi do Syrii.

Rmf24.pl / AFP / twitter.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz