Źródła zbliżone do rządu Syrii podały, że izraelskie samoloty zbombardowały pozycje zajęte przez Hezbollahu w pobliżu stolicy kraju.

Według doniesień pojawiających się w mediach społecznościowych na profilach zbliżonych do syryjskiego rząd izraelskie samoloty wystrzeliły przynajmniej dwa pociski spoza syryjskiej przestrzeni powietrznej, które uderzyły w skład broni lub konwój.



Na profilu na Facebooku Narodowej Gwardii Obrony Ojczyzny, sprzymierzonej z syryjskimi siłami rządowymi można przeczytać, że w pobliżu międzynarodowego lotniska w Damaszku doszło do ataku wrogiego pocisku. Do wiadomości dołączono zdjęcie pożaru, jaki płonął dzisiaj we wczesnych godzinach porannych.

CZYTAJ TAKŻE: Izrael atakuje cele w Syrii i grozi

Atak z powietrza zbiegł się z wzrostem działań dyplomatycznych Izraela. Premier tego państwa Benjamin Netanyahu, oświadczył, że Izrael nie zaakceptuje zwiększenia obecności Irańczyków i żołnierzy Hezbollahu na północ od jego granic.

Tę informację dostarczył portal Kresy.pl.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

Ataki jakich miały dokonać izraelskie samoloty uderzyły w skład uzbrojenia, przez które zdaniem Izraela, Iran uzbraja Hezbollah. Tego typu ataki nasiliły się w ostatnich miesiącach, kiedy stało się jasne, że rząd Asada wspierany przez Rosję, Iran i Hezbollah wygrywa wojnę domową w Syrii.

Izrael podkreśla, że jest zaniepokojony, jeżeli po wojnie spełni się scenariusz zakładający zwiększenie obecności Iranu i Hezbollahu na północy.

Rzecznik izraelskiego wojska odmówił komentarza na temat doniesień o ataku jakie miały dokonać izraelskie samoloty stwierdzając, że nie odpowiadamy na tego typu doniesienia.

Izrael, który w 2006 prowadził wojnę z Hezbollahem, widzi w wojnie Syrii zagrożenie w postaci dostaw dla tego ugrupowania pocisków przeciwlotniczych, rakiet ziemia-ziemia i broni chemicznej.

kresy.pl / theguardian.com

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Poznaniak74 :

    Któregoś dnia te „rajdy” z wykorzystanie terytorium neutralnego Libanu skończą się zestrzeleniem izraelskiego samolotu, a następnie pokazem żywego lub martwego pilota w arabskich tv. A tego społeczeństwo Izraela, przekonane o własnej „wyjątkowości” a szczególnie o „wyjątkowości” „herosów” z IDF bardzo nie lubi i wtedy odreaguje na tych co te loty nakazali prowadzić…