Sympatycy Pawła Kukiza odpowiadają na jego apel i tworzą kolejne Lokalnych Komitetów Referendalnych ds. JOW. Powstało ich już ponad 300.

Pod koniec maja Paweł Kukiz wezwał swoich sympatyków do tworzenia kolejne Lokalnych Komitetów Referendalnych ds. JOW. „Twórzcie Komitety poparcia dla Referendum, chodzi o to, by wygrać wszystko” – apelował, akcentując przy tym znaczenie oddolności tej inicjatywy.

Do założenia pojedynczego komitetu wymagany jest udział co najmniej 5 osób. Mają one propagować ideę JOW, organizować spotkania z osobami, które mogą wygłosić wykład na ten temat (w tym także z Pawłem Kukizem), a podczas referendum 6 września dopilnować jego przebiegu.

W ciągu trzech tygodni apel Kukiza spotkał się z wyraźnym odzewem. Wstępnie działa już ponad 300 lokalnych komitetów. W niektórych miastach działa ich kilka, a nawet kilkanaście. Przykładowo, w samym Tarnowie – podobnie jak we Włocławku – działa już 11 komitetów, w Łodzi – 9, w Krakowie – 8, w Sosnowcu i Kaliszu – po 7, zaś w Warszawie – 14. Stosunkowo najliczniej występują w Polsce Środkowej i Południowej, a także w części Mazowsza i woj. lubelskiego.

Część komitetów tworzy również swoje profile na Facebooku. Akcję poparł m.in. również Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, który na swojej stronie internetowej napisał: „OZZL, który od lat popiera ideę wprowadzenia JOW do ordynacji wyborczej do Sejmu RP przedstawia niżej apel Pawła Kukiza wzywający do tworzenia społecznych komitetów poparcia dla Referendum w sprawie JOW”.Zamieszczono tam także wytyczne dotyczące tworzenia komitetów referendalnych.

Google maps / 300polityka.pl / ozzl.org.pl / Kresy.pl

forma płatności