19 sierpnia br. w Muzeum Etnografii i Rzemiosła Artystycznego we Lwowie została otwarta wystawa fotograficzna, na której przedstawiono prace Krzysztofa Hejke, Rafała Dzięciołowskiego i Andrzeja Wąsowskiego.
Prezentowane fotografie przywołują pamięć o dawnych Kresach I Rzeczypospolitej. Ekspozycja była już wystawiana w Warszawie i w Krakowie. Do Lwowa została sprowadzona dzięki staraniom Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie.
Wystawiono fotografie, a właściwie – reprodukcje zdjęć w formie plakatów. Spośród fotografii Krzysztofa Hejke, w muzeum lwowskim znalazły się m.in.:
– Waręż na Ukrainie, w dawnym woj. Lwowskim – kościół Pijarów pw. św. Marka Apostoła, wzniesiony w XVII w.
– Grodno – kościół i klasztor Brygidek, wybudowany w latach 1642-1651, w stylu wczesnego baroku, z elementami tzw. renesansu lubelskiego;
– Podhajce, na Ukrainie, w dawnym woj. Tarnopolskim – wnętrze kościoła parafialnego, w kaplicy grobowej, przy prezbiterium spoczęły szczątki fundatorki świątyni – Zofii Tyszkiewiczowej, wojewodziny trockiej. W kościele znajduje się także kaplica grobowa, w której został pochowany hetman Stanisław Rewera-Potocki;
– Wilno – wnętrze kościoła Franciszkanów pw. Najświętszej Maryi Panny, widok chóru. Prawdopodobnie jest to najstarszy kościół murowany w Wilnie;
– Wilno – Ostra Brama. Brama miejska, wzniesiona w XVI w. razem z przylegającym do niej fragmentem muru obronnego, stanowi jedyną pozostałość dawnych fortyfikacji. Miejsce, słynące z cudownego obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej. W 1927 r. w obecności Józefa Piłsudskiego i prezydenta Ignacego Mościckiego obraz został uroczyście koronowany koronami papieskimi przez metropolitę warszawskiego kard. Aleksandra Kakowskiego;
Bazylika metropolitalna – sanktuarium pw. Najświętszej Maryi Panny, katedra łacińska
– jeden za najstarszych kościołów Lwowa, którego budowę rozpoczęto za czasów Kazimierza Wielkiego. Od końca lat 90. XX w. trwają tu prace konserwatorskie, prowadzone przez polskich specjalistów, koordynowane przede wszystkich przez Stowarzyszenie “Wspólnota Polska”;
– Tartaków na Ukrainie, w byłym woj. Bełskim; kościół farny pw. św. Michała Archanioła, ufundowany przez wojewodę kijowskiego Franciszka Salezego Potockiego;
– Brzeżany na Ukrainie, w dawnym woj. Tarnopolskim – kaplica zamkowa Sienawskich z XVI-XVIII w., przykład wybitnej architektury manieryzmu, ulegający stopniowemu niszczeniu wskutek braku jakichkolwiek prac konserwatorskich;
– Lwów – wnętrze XVIII-wiecznej kaplicy Boimów, położonej obok katedry łacińskiej,
na terenie dawnego cmentarza. Manierystyczna kaplica grobowa lwowskiej rodziny Boimów – kupców węgierskich, do dziś jest jednym z najciekawszych zabytków Lwowa;
– Drohobycz na Ukrainie, w dawnym woj. Lwowskim – kościół parafialny pw. św. Bartłomieja, ufundowany w 1392 r. przez króla Władysława Jagiełłę. Świątynia pełniła także funkcje obronne, była otoczona wałem ziemnym, wykonanym na polecenie Zygmunta I Starego. Jej wyposażenie uległo zniszczeniu bądź kradzieży za rządów sowieckich, kiedy urządzono tu magazyn.
Rafał Dzięciołowski pokazał lwowianom “skrawek” Litwy, Białorusi i Ukrainy:
– Pałac w Towianach, który został wybudowany na przełomie XVIII-XIX wieku przez Benedykta Marconiego – pisarza litewskiego;
– Borkuszki – w dawnym woj. Wileńskim, monumentalna neobarokowa brama z okresu międzywojennego prowadzi do pałacu, niestety obecnie zdewastowanego;
– Podhorce, na Ziemi Lwowskiej. Pałac stanowi typ rezydencji, zwany balazzo In fortezza. Jest jednym z najciekawszych na Ukrainie. Widok, od strony ogrodu ukazuje obronny charakter budowli, otoczonej licowanymi kamieniem fortyfikacjami;
– Różawa na Białorusi – pałac wraz z galeriami łącznikowymi, które prowadziły do oficyn, flankujących dziedziniec. Jest jednym z największych założeń typu palatyńskiego
na obszarze I Rzeczypospolitej. Rezydencja należała przez prawie 300-lecie do rodziny Sapiehów;
– Dobroszyn w pobliżu Lwowa – elewacja ogrodowa późno-barokowego pałacu letniej rezydencji arcybiskupów lwowskich, obecnie siedziba Instytutu Rolniczego;
– Tyniatyn na Ukrainie, w dawnym woj. Bracławskim. Ignacy Witosławski wybudował na początku XIX w. jedną z najwspanialszych w Polsce rezydencji neogotyckich
Spośród kolekcji Andrzeja Wąsowskiego wystawiono m.in. fotografie:
– Obudówka, gdzie do dziś zachowały się imponujące ruiny dawnej rezydencji Sobańskich,
której budowę rozpoczęto około roku 1800. Z balkonu rozciągał się niegdyś widok na szeroko rozlane stawy i pałacowy park;
– Napadówka – klasycystyczny dwór wybudował tu Walerian Przyłuski na początku XIX w. Był to w tym czasie jeden z najpiękniejszych dworów na Ukrainie, dziś grozi mu całkowita zagłada;
– Pojeziory, koło Wołkowyszek na Litwie, w dawnym woj. Trockim, widok przez kolumnadę oficyny. Psary na Ukrainie – jedna z okazalszych rezydencji Ziemi Halickiej. Malowniczo urozmaicona bryła pałacowa – to najlepszy przykład stylu eliptycznego, popularnego w końcu XIX w.
“Pragniemy pokazać wielkość i piękno dziedzictwa kulturowego o wymiarze ogólnoświatowym. Chcemy kształtować wspólną kulturalną przestrzeń zjednoczonej Europy” – powiedział podczas otwarcia obecnej ekspozycji dyrektor muzeum lwowskiego Roman Czmełyk.
Konsul RP we Lwowie Marcin Zieniewicz oświadczył: “Na tych fotografiach widzimy pamiątki naszej wspólnej polsko-ukraińskiej, polsko-białoruskiej, czy polsko-litewskiej historii. Właśnie one ukazują naszą wspólną przeszłość, właśnie one powinny inspirować nas obecnie i w przyszłości. Mamy także obowiązek zachowania tych wspaniałych obiektów dla następnych pokoleń”.
“Kultura jest zawsze związana z religią. Życie ludzkie, praca, kultura i kościół stanowi ą jedną całość. Każdy ksiądz, zaczyna swoją pracę w nowej parafii od ratowania zabytków. Cała archidiecezja jest jednym z największych placów budowy, gdzie ponad sto kościołów znajduje się obecnie w remoncie” – powiedział ks. Jan Nikel – nowy proboszcz Katedry Lwowskiej.
Znany fotografik lwowski Georg Borysowski w prywatnej rozmowie z “Kurierem” podkreślił, iż fotografie, przedstawione na obecnej ekspozycji są bardzo dobre. Niestety, ukazują straszne zniszczenia obiektów zabytkowych. Pan Borysowski zastanawia się nad tym, gdzie szukać środków aby uratować to, co jeszcze uratować można.
Maria Basza “Kurier Galicyjski”





























