Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sekretarz obrony Pete Hegseth ostrzegł, że podległe mu siły mogą rozpoczęć konfrontację z Kubą, której elementem może być ujęcie jej prezydenta.
„Nierozsądne byłoby ze strony rządu Kuby próbowanie pozyskania lub uzyskania dostępu do broni, która mogłaby dotrzeć do tej bazy lub do terytorium Ameryki” – powiedział Hegseth podczas wizyty w amerykańskiej bazie wojskowej w Zatoce Guantanamo na karaibskiej wyspie. Uznał on, że w ten sposób „zapraszaliby do konfrontacji, której nie tylko nie chcą, ale której nie mogliby znieść. Żaden kraj na Ziemi nie dorówna możliwościom Stanów Zjednoczonych Ameryki” - zacytowała Al Jazeera.
Agencja RIA Nowosti podała, że Hegseth sugerował, iż Stany Zjednoczone rozważają porwanie prezydenta Kuby Miguela Díaz-Canela, podkreślając, że ostateczna decyzja należy do prezydenta USA Donalda Trumpa. „Wszystkie opcje są brane pod uwagę” – powiedział Hegseth dziennikarzom w odpowiedzi na pytanie w tej sprawie.
W stolicy Kazachstanu, Astanie odbyła się kolejna runda rozmów C5+1 między USA a krajami Azji Środkowej na temat kluczowych surowców naturalnych.
Specjalny wysłannik USA ds. Azji Południowej i Środkowej, Sergio Gore, oświadczył, że Waszyngton zamierza aktywniej współpracować z regionem, który jest postrzegany jako ważny węzeł globalnego handlu, transportu, bezpiecznych łańcuchów dostaw, zrelacjonował jego wystąpienie portal Fergana. Środowe spotkanie odzwierciedla wzmocnione za rządów Trumpa zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w tym regionie świata.
I właśnie do tego odniósł się Gore w swoim przemówieniu Gore mówiąc, że Azja Środkowa „nie otrzymała od Stanów Zjednoczonych należnej jej uwagi”, a administracja Donalda Trumpa postanowiła to zmienić. „Ten region jest dla nas ważny, chcemy angażować się w jego sprawy i szukać rozwiązań korzystnych dla obu stron – Stanów Zjednoczonych i waszych krajów” - zacytowała Fergana.
Państwa członkowskie dyskutują o reformie służby dyplomatycznej Unii Europejskiej, w tym o ograniczenie roli jej dotychczasowej szefowej Kai Kallas.
Rewelacje takie opublikował "Financial Times". Według niego szczególnie Niemcy i Francja negatywnie oceniają dotychczasowe działanie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Dyskusje toczą się w kontekście wojny Rosji na Ukrainie, napięć z Iranem i zmian w polityce USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, a także rosnącego wykorzystania ceł, przymusu ekonomicznego i dostaw energii jako narzędzi polityki zagranicznej, zrelacjonowała treść artykułu agencja informacyjna Anadolu.
„Financial Times”, powołując się na wysokich rangą urzędników, stwierdził, że niektóre państwa członkowskie uważają, iż ESDZ wchodzi w kompetencje innych instytucji UE, zwłaszcza Komisji Europejskiej oraz dyplomacji państw członkowskich.
Członek parlamentu Libanu z ramienia Hezbollahu podziękował za zaangażowanie Iranu w walkę z Izraelem i uznał, że pokój w Libanie wiąże się z zakończeniem wojny jaką Waszyngton i Tel Awiw wydały Teheranowi.
„Zdolność Stanów Zjednoczonych do przekształcania regionalnych układów sił ma swoje granice” - powiedział parlamentarzysta organizacji libańskich szyitów Ali Fajjad. Jak dodał w środowym wywiadzie dla Al Mayadeen - "Bezpośrednie zaangażowanie Iranu w obronę Ruchu Oporu i południowych przedmieść Bejrutu było ucieleśnieniem jedności pól bitewnych”. Podkreślił przy tym, także dzięki temu jego organizacja nie może być zmarginalizowana w procesie zakończenia konfliktu wojennego.
„Żadne porozumienie nie może ominąć Ruchu Oporu, który ma ostatnie słowo w sprawie Południowego Libanu” – powiedział, dodając, że każda inicjatywa, która nie zapewni kompleksowego zawieszenia broni i zakazującej Izraelowi „swobody operacyjnej”, jest bez znaczenia.
Premier Donald Tusk uderzył w opozycję za reakcję na wypowiedź wiceministra Andrzeja Szeptyckiego, który zestawił UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „Mówię tutaj o swoistym polowaniu […] którego świadkami byliśmy tutaj w Europie w ostatnich 150 latach wielokrotnie” – mówił Tusk, uznając, że krytyka wiceministra ma związek z jego ukraińskim pochodzeniem.
W środę w Sejmie podczas debaty nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego premier Donald Tusk odniósł się do krytyki, jaka spadła na wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego po jego wypowiedzi dotyczącej UPA i Żołnierzy Niezłomnych.
„Padają słowa w tej izbie, mediach, debatach publicznych, które coraz częściej wskazują, że z pojedynczych incydentów, wyzwisk, wyskoków medialnych zaczyna robić się fala. Fala, która zaczyna być niebezpieczna z punktu widzenia istoty Rzeczpospolitej” – mówił premier
Komisja Europejska przedstawiła 3 czerwca 2026 roku w Brukseli projekt regulacji, które mają wzmocnić europejski sektor chmury, sztucznej inteligencji i półprzewodników oraz ograniczyć zależność UE od amerykańskich gigantów technologicznych. Chodzi m.in. o bezpieczeństwo europejskich danych.
Jak podał Reuters, elementem pakietu jest projekt ustawy o rozwoju chmury i sztucznej inteligencji, czyli Cloud and AI Development Act (CADA). Komisja zapowiedziała także prace nad nową odsłoną unijnej polityki półprzewodnikowej, określaną jako Chips Act 2.0. Celem Brukseli jest zwiększenie popytu na rozwiązania tworzone w Europie i wzmocnienie pozycji miejscowych firm w strategicznych sektorach technologicznych.
Projekt przewiduje między innymi wymagania dotyczące suwerenności wobec dostawców usług chmurowych w sektorach uznawanych za szczególnie wrażliwe. Chodzi o takie obszary jak bankowość, energetyka, ochrona zdrowia i administracja publiczna. W praktyce Bruksela chce, aby przy wybranych kategoriach danych samo przechowywanie ich na serwerze znajdującym się w Europie nie było uznawane za wystarczające.
5 tysi i niema sprawy