Z powodu niedawnych ataków na chrześcijan w Egipcie, uroczystości Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy są obchodzone skromniej niż zwykle. Egipscy chrześcijanie obawiają się kolejnych ataków, a służby wprowadziły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.

Podczas liturgii wielkopiątkowej odprawionej przez koptyjskiego patriarchę Tawardosa II katedry strzegły wzmocnione oddziały policji i wojska. Nadzwyczajne środkie stosowane przez formacje policji i wojska to rezultat krwawego zamachu w egipskim mieście Tanta, w którym zginęło kilkudziesięciu wiernych, a ponad 100 zostało rannych. Celem ataku miał być prawdopodobnie właśnie patriarcha koptyjski Tawardos II. Odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie Państwo Islamskie.

Pomimo atmosfery strachu, chrześcijanie – jak mówił ks. Rafic Greiche, rzecznik Kościoła katolicka w Egipcie – wierni wypełniają kościoły, nie pozwalają się zastraszyć. Jednak uroczystości ograniczono do liturgii odprawianej w świątyni. Nie odbywają procesje czy inscenizacje Drogi Krzyżowej.

Jak podkreślił w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Greiche, egipscy chrześcijenie nie odczuwają strachu, tak naprawdę przyzwyczailiśmy się do przemocy, żyjemy z męczennikami. Nie ma lęku, ale pewien rodzaj niepokoju (…), aby nie doszło do eskalacji.

Zapewnił również, że egipscy chrześcijanie wyczekują papieskiej wizyty.

kresy.pl/ Radio Watykańskie/ interia.pl

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz