Prezydenci Polski i Rosji złożyli kwiaty w miejscu katastrofy TU154, pod drzewem gdzie tkwią fragmenty samolotu. Nie jest to miejsce przy którym znajduje się kamień a na nim tablica , zamieniona przez stronę rosyjską.

Jak informują wysłannicy Polskiego Radia, spod kamienia gdzie widnieje kontrowersyjna tablica, zniknął wieniec od prezydenta i premiera Rosji położony tam w sobotę. Pozostał natomiast wieniec od narodu rosyjskiego. Dziennikarze obserwujący wizytę odebrali to jako pojednawczy gest strony rosyjskiej.

Już wczoraj Polskie Radio podawało, że Bronisław Komorowski nie złoży wieńców pod nową tablicą, którą zainstalowały władze obwodu smoleńskiego. Zdemontowanie przez Rosjan – prawdopodobnie w nocy z piątku na sobotę – tablicy przywiezionej przez część rodzin ofiar w listopadzie ubiegłego roku, wywołało wiele komentarzy. Zawierała ona informację, że polska delegacja leciała na uroczystości upamiętniające 70 rocznicę sowieckiej zbrodni ludobójstwa w lesie katyńskim. Na nowej tablicy nie umieszczono wątku katyńskiego. Jest ona w odróżnieniu od poprzedniej – dwujęzyczna.

Rzecznik prasowy gubernatora Smoleńska Andriej Jewsiejenkow zapewnił, że oficjalnym i jedynym powodem zmiany tablicy na kamieniu upamiętniającym miejsce katastrofy smoleńskiej był fakt, że poprzednia tablica miała napis jedynie w języku polskim. Rzecznik wyjaśniał, że na ziemi smoleńskiej, w oficjalnym miejscu, w którym oddaje się hołd ofiarom katastrofy z 10 kwietnia ubiegłego roku, powinna się znajdować tablica w dwóch językach: polskim i rosyjskim; przede wszystkim – dodał – rosyjskim jako języku miejsca, w którym doszło do katastrofy.

Polski MSZ w odpowiedzi na to wydarzenie podkreślił, że strona rosyjska popełniła błąd. Resort spraw zagranicznych zażądał od Rosjan zwrotu tablicy i otrzymał zapewnienie że zostanie zwrócona ambasadzie w Moskwie. Marcin Bosacki dodał, że sprawa została poruszona w rozmowie z Ambasadorem Rosji w Polsce, przy okazji omawiania przygotowań do poniedziałkowej wizyty Bronisława Komorowskiego w Smoleńsku i Katyniu. “Oczekujemy od strony rosyjskiej większej wrażliwości i lepszej współpracy. Ta decyzja będzie psuła atmosferę jakże ważnych dla naszych narodów , obchodów zarówno dzisiaj jak i w poniedziałek” – powiedział rzecznik nawiązując do poniedziałkowego spotkania Bronisława Komorowskiego i prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

Bosacki powiedział, że strona polska nie może wysłać oficjalnej noty protestacyjnej. Tablica bowiem nie była konsultowana ani z władzami Rosji ani Polski. Jednak emocjonalnie – podkreślał – solidaryzujemy się z rodzinami ofiar mimo, że tablica została postawiona tylko przez część rodzin. “Jej usunięcie jednak oburza wszystkich i w pełni to rozumiemy” – dodał Bosacki. Powiedział tez, że “nie wyobraża sobie, by w obecnej sytuacji prezydent składał kwiaty w poniedziałek pod tą tablicą”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności